Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Watykan się boi...

Komentarze do artykułu

"Technologia bez emocji". Watykańskie media o "Avatarze"

Watykańskie media skrytykowały film "Avatar" Jamesa Camerona. "To technologia bez emocji" - tak podbijającą kina na całym świecie superprodukcję oceniły w sobotę Radio Watykańskie i dziennik "L'Osservatore Romano".

Watykan się boi...

Autor: staefun 09.01.10, 22:44
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Uważam, że "Avatar" ma przesłanie i to poważne.
To przesłanie jest jednak bardzo, ale to bardzo nie na rękę Kościołowi
Katolickiemu jako instytucji, która ideologicznie (religia to przecież system
idei) napędzała eksploatację kontynentu amerykańskiego i eksterminację jego
autochtonicznej ludności przez przybyszów z Europy wykorzystujących swoją
ogromną technologiczną przewagę. Nie przypadkowo właśnie te dwa wątki tzn.
rabunek dóbr naturalnych i eksterminacja autochtonów są filarami fabuły
"Avatara". Analogia do tego co w Ameryce wyprawiali europejczycy po odkryciach
Kolumba jest, aż nadto zauważalna: filmowy kruszec unobtainium warty miliony
dolarów za kilogram to przecież nic innego jak odpowiednik złota, za którym z
szaleństwem w oczach ganiali konkwistadorzy mający za nic naturalne prawa
rdzennych mieszkańców podbijanych ziem, zaś zabójcze latające i kroczące
machiny to przecież substytut armat i muszkietów, w starciu z którymi
amerykańscy tubylcy nie mieli żadnych szans. W tym wszystkim "Avatar" bardzo
przypomina europejską konkwistę w Ameryce: bezwzględne działania wyznawców
Chrystusa czyniących sobie nową ziemię poddaną - oczywiście w imieniu jedynego
prawdziwego boga, choć tak naprawdę tym bogiem był nie Chrystus a Pieniądz.
Nawet konflikt między bezwzględnym i bezrefleksyjnym żołdakiem na smyczy
ziemskiej korporacji a grupką szlachetnych ziemskich naukowców, którzy pojęli
niewinność i zalety tubylców wypisz wymaluj pasuje do sytuacji z filmu
"Misja", gdzie pro-tubylcza grupa wrażliwych misjonarzy zostaje zgnieciona
przez bezduszną machinę Kościoła Katolickiego i stojący za nim świecki
militarny aparat przemocy.

To wszystko dobrze wiedzą urzędnicy Pana Boga w Watykanie.
Wiedzą, że to przekonujący film przeciwko bezrozumnej realizacji biblijnego
"boskiego" nakazu o "czynieniu sobie ziemi poddanej" i o tym do czego takie
czynienie w konsekwencji prowadzi dla samych czyniących.
Możliwość, że ta wiedza się rozprzestrzeni i wyda owoce napełnia ich przerażeniem.
Stąd te mające odciągnąć uwagę słowa o "technologii bez emocji", bo
Watykańczycy sami są pełni emocji zwanej strachem, kiedy patrzą na ten
alegoryczny, naprawdę dobrze zrobiony obraz filmowy.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-104
(101-104)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.