Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Koszta palenia przewyższają wpływy z ak...

Komentarze do artykułu

Platforma walczy o liberalizację zakazu palenia w miejscach publicznych

Gorące posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. PO walczy o zmianę projektu ustawy wprowadzającego restrykcyjne przepisy dotyczące zakazu palenia w miejscach publicznych.

Koszta palenia przewyższają wpływy z akcyzy...

Autor: huk256 21.01.10, 22:27
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Jak już jakiś czas temu napisałem - gadanie że palacz sobie "odkłada" kasę na leczenie poprzez akcyzę można włożyć między bajki... przeliczmy to jeszcze raz:


Załóżmy że 8 zł na każdej paczce to akcyza, 1 paczka dziennie (są tacy co palą 2-3 ale są i tacy co palą jedną na tydzień - niech będzie że średnio) przez 30 lat:

8*365*30=87600 zł - suma zawrotna dopóki nie policzy się tego głębiej:

W wypadku zapadnięcia na raka płuc:
Miesięczny koszt chemioterapii waha się w granicach 10-20 tys zł, nawet zakładając że ktoś wyleczy się najtańszymi specyfikami (czyli po 10000 zł) no to mamy że:

87600/10000=8,76 miesiąca - na tyle starczy wszystkich "odłożonych" pieniędzy. Do tego często dochodzi chorobowe - za które płaci państwo, dochodzą koszta rehabilitacji itd - naprawdę jest tego sporo i te zawrotne sumy bardzo szybko się wyczerpują.

Palacze którzy nie załapią nowotworu i tak są obciążeniem dla państwa ponieważ:

-częściej zapadają na różne choroby (inne niż rak)

-zatruwają innych np we własnym domu czy samochodzie, nawet jeżeli żona/dzieci nie palą taki dureń (nazywajmy rzeczy po imieniu) potrafi z pełną premedytacją zatruwać ich swoim nałogiem, co oczywiście przekłada się na to że rodziny palaczy też częściej łapią choroby

-częściej korzystają z prawa do renty czy wcześniejszej emerytury, prawa które powinno przysługiwać tylko ludziom którzy mają problemy zdrowotne związane z wykonywanym zawodem, a nie z nałogiem. Nie trzeba chyba mówić że to obciąża nas wszystkich 100-kroć bardziej niż nawet leczenie nowotworów.

-mają zwykle mniejszą wydajność pracy - ze względu na "wychodzenie na dymka" - które, często odbywa się w ramach normalnej pracy, a nie przerw (raz 10-15 minut, innego dnia znowu i znowu - jakiś czas temu przedstawiono badania przeprowadzone... chyba przez Brytyjczyków że przez cały okres zatrudnienia, pracodawca na jednym tylko pracowniku może tracić rocznie nawet kilkadziesiąt godzin jego pracy - za które oczywiście musi palaczowi zapłacić)

Po zsumowaniu wszystkich kosztów - śmiem twierdzić że w najlepszym wypadku wychodzi to na zero. A o budżet się nie martwcie - jak palacz rocznie nie wyda 3500 zł na fajki, to wyda na coś innego z czego VAT czy inny podatek do budżetu trafi, do tego odejdą koszta społeczne leczenia.

Prawda jest taka że akcyza to "łatwe" pieniądze dla budżetu - ponieważ łatwo je ściągać i są pewne, stąd ciężko z nich zrezygnować - nawet jakby cel był szczytny, ale "łatwe" ma niestety swoje koszta...

Tak więc jak widać nie ma tak "pięknie" jak niektórzy (jak mniemam palacze) tutaj piszą.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (101-156)
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-156

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.