W stanie wegetatywnym nie ma się niepełnej świadomości - nie ma się
jej wcale. Nieistnieje się. Jest się trupem mózgowym.
Nieodwracalnie. Chyba, że uważasz, że mięso i "flaki" mają jakieś
znaczenie dla poczucia istnienia. To już teraz potrafimy
podtrzymywać przy życiu dosyć długo. To tylko kwestia pieniędzy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.