Po prostu denerwuje mnie sposob dyskusji kiedy wrzuca sie kolejne
falszywe argumenty aby wygrac dyskusje. Slowo "aparatura" niesie za
soba pewien podniosly wydziwiek ktory w tym przypadku powoduje
negatywne konotacje w odniesieniu do pacjeta.
Gdyby zrobic ankiete z czym kojarzy sie slowo "aparatura
podtzymujaca zycie" to pewnie padlyby takie stwierdzenia "urzadzenia
ktore jest niezbedne", "kosztowne", "importowane", "trudno
dostepne", "nielicznie egzemplarze", "moze byc uzyte dla innej osoby
ktora go bardziej potrzebuje", "wymaga specjalistycznego wyszkolenia
do obslugi", "brak specjalistow", itd.
Wobec takich argumentow wiele osob moze byc przychylnych do
odlaczenia pacjecta od tej "aparatury".
W ten wlasnie sposob Terri Schiavo zostala odlaczona a nastepnie
przez 13 dni umierala ze zwyczajnego glodu i pragnienia. Wyobraz
sobie sile organizmu ludzkiego ktory wytrzymal 13 dni bez kropli
wody.
Na ostatek, o jakiej deprawacji zycia ludzkiego swiadczy to ze
zadamy szybkiej smierci dla zwierzeta a potrafimy zaglodzic
czlowieka. Sedzia ktory wydal wyrok na Terri Schiavo nie mial nawet
na tyle honoru zeby zlecic podanie jej smiertelnego zastrzyku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.