Jakbys na moje nieszczescie byl moim powinowatym, to bym sie tego wstydzil.
Judaizm, jezeli juz jest pierwowzorem czegokolwiek, to przede wszystkim chrzescijanstwa. Bez judaizmu nie byloby bowiem chrzescijanstwa. As simple as that. Tyle ze chrzescijanstwo, a szczegolnie katolicyzm, tak bardzo rozwinely swoje totalitarne struktury, ze pod tym wzgledem pozostawily judaizm daleko, daleko, w tyle.
A jezeli juz przypisujesz judaizmowi jakies totalitarne tendencje, to moze tak kilka
konkretnych przykladow, cytatow, czy innych danych (oczywiscie z podaniem
konkretnych zrodel)? Bo jak na razie twierdze ze belkoczesz, i ze nie masz pojecia o sprawach na ktorych temat sie wypowiadasz.
Co do grzechu: Zakladam ze jestes katolikiem i ze czcisz wielkiego Polaka Jana Pawla II. Otoz JPII glosil ze antysemityzm jest nie do pogodzenia z chrzescijanstwem. Mowil ponadto m.inn.:
Przemówienie do Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Komitetu Łączności z okazji 20. rocznicy „Nostra aetate”, Watykan, 28 października 1985 r.:
"Już w 1974 r. Stolica Apostolska podjęła inicjatywę utworzenia Komisji do spraw Kontaktów Religijnych z Judaizmem oraz opublikowała dwa dalsze dokumenty mające na celu wdrażanie deklaracji na różnych polach życia Kościoła: »Wskazówki i sugestie w sprawie wprowadzania w życie deklaracji „Nostra aetate”« z 1974 r., a ostatnio »Żydzi i judaizm w głoszeniu Słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego. Wskazówki do właściwego przedstawienia tych zagadnień«. Jestem pewien, że dopomogą one wielce w uwolnieniu naszego katechetycznego i religijnego nauczania od negatywnego lub niedokładnego przedstawiania Żydów i judaizmu w kontekście wiary katolickiej. Pomogą również szerzyć szacunek, dowartościowanie oraz prawdziwą miłość do siebie nawzajem, tak jak zostały one zawarte w niezgłębionym planie Boga, który »nie odrzucił swego ludu« (Ps 94,14; Rz 11,1). Tym samym antysemityzm w swych złych i czasem gwałtownych przejawach musi być zupełnie wykorzeniony”.
Przemówienie do przedstawicieli wspólnoty żydowskiej, Moguncja, 17 listopada 1980 r.:
„Skoro chrześcijanie uważają się za braci wszystkich ludzi i zobowiązani są zgodnie z tym postępować, to święte zobowiązanie ciąży na nas tym bardziej, gdy stajemy wobec członków narodu żydowskiego. Biskupi Republiki Federalnej Niemiec rozpoczęli swoją »Deklarację o stosunku Kościoła katolickiego do judaizmu« z kwietnia tego roku [1980] od następującego zdania: »Kto spotyka Jezusa Chrystusa, spotka judaizm«. Pragnę i ja uczynić moimi te słowa. Wiara Kościoła w Jezusa Chrystusa, Syna Dawida i Syna Abrahama (por. Mt 1,1), zawiera w istocie to, co biskupi w swej deklaracji nazywają »duchowym dziedzictwem Izraela w Kościele« - żywe dziedzictwo, które my, katolicy, pragniemy zrozumieć i zachować w jego głębi i bogactwie.”
[---]
„Chodzi nie tylko o to, by skorygować fałszywy obraz religijny narodu żydowskiego, który był jedną z przyczyn nieporozumień i prześladowań w ciągu wieków. Chodzi przede wszystkim o dialog między dwiema religiami, które razem z islamem mogą dać światu wiarę w jednego niewypowiedzianego, przemawiającego do nas Boga i służyć temu Bogu w imieniu całego świata".
Przemówienie do uczestników spotkania delegatów krajowych konferencji episkopatów oraz innych ekspertów ds. relacji katolicko-żydowskich zorganizowanego przez Komisję ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem, Rzym, 6 marca 1982 r.:
„Musi dojść do tego, żeby to nauczanie na różnych poziomach formacji religijnej, w katechezie dzieci i młodzieży ukazywało Żydów i judaizm nie tylko w sposób uczciwy i obiektywny, bez uprzedzeń i bez obrażania kogokolwiek, lecz by z większą świadomością ukazywało dziedzictwo, które naszkicowaliśmy powyżej".
etc., etc., etc.
Twoje wypowiedzi tutaj na forum hanbia te slowa JPII.
--
Elucidator
De omnibus dubitandum est