Komentarze do artykułu
Plus Camerimage "wychodzi" z Łodzi? Radni: Festiwal zostanie
Szef festiwalu Plus Camerimage Marek Żydowicz poinformował, że wypowiedział miastu umowę na organizację festiwalu w Łodzi. - To forma nacisku. Jestem przekonany, że festiwal pozostanie w Łodzi - mówi przewodniczący Rady Miasta. - Mailowa informacja nie ma mocy prawnej - mówi zastępca rzecznika prezydenta Łodzi.
Drogi przyjacielu. Rozumiem, ze kultura jest
Ci bliska, ale co z ekonomia? Ok. niech bedzie, ze 250 mln dalaby
Unia. Prawda jest jednak taka, ze koszt 500mln. jest tylko
kosztorysem wstepnym. To, ze cena ta wzroslaby jest pewne jak slonce
jutrzejszego poranka. Do 2012 w Polsce sporo trzeba wybudowac, wiec
zarowno cena robocizny jak i materialu pojdzie w gore. Co otrzymamy
w zamian za kilkaset wydanych milionow? Watpliwej urody
architektonicznej budynek (gryzacy sie z lodzka zabudowa
srodmiejska), ktory sluzyl bedzie glownie festiwalowi. Festiwalowi,
ktory przyciaga zainteresowanie wsrod pasjonatow kina, studentow
filmowki, i ludzi zwiazanych ze srodkowiskiem. Odpowiedz mi
szczerze: czy przecietny Lodzianin pojdzie na ten festiwal? Nie.
Przytocze przy okazji ceny biletow: operator: 220PLN, branza
filmowa: 240 PLN, studenci filmowki: 160 PLN, OBSERWATOR: 260 PLN,
tudenci i uczniowie INNYCH UCZELNI: 200PLN... Z zalaczonych powyzej
cen, widac dla kogo jest ten festiwal. "Obserwatorzy" i "inni" musza
placic wiecej. Czy przecietnego Lodzianina stac na pojscie na
festiwal? Chyba nie. Wiec jaka ejst zasadnosc budowania centrum dla
festiwalu, na ktorym pobawi sie grupa studentow filmowki i paru
zagranicznych gosci? W mojej opinii: zadna. Najpierw rozwinmy miasto
gospodarczo i ekonomicznie, dajmy Lodzianom prace. Wtedy NAUCZMY ich
obcowania z kultura. Krzyczycie glosno o festiwalu... Czemu nie
krzyczycie o tym, ze tak malo osob chodzi do teatrow, czy
filharmonii lodzkiej? Czemu nie krzyczycie, ze w kinach na pokazach
popremierowych mozna znalezc po kilkanascie osob na sali? Czemu nie
krzyczycie, ze wystawy, pokazy, wernisaze (niejedokrotnie DARMOWE!)
swieca pustkami? Czy tak trudno zauwazyc, ze Lodzianom nie zyje sie
dobrze, ze sa smutni i przygaszeni, i ze maja w d... kulture? Nie
stac ja na nich, nie wiedza o niej, albo ich nie interesuje. A
moglaby. Do tego jednak, by interesowac sie czyms, musza miec mniej
zmartwien zwiazanych z zyciem codziennym. Dajcie im prace, stworzcie
porzadnie funkcjonujace miasto, i wtedy uczcie kultury. Daliscie,
sie omotac kilku osobom i walczycie o festiwal, (nie)wart kilkaset
baniek. Jeszcze raz zapytam: dla kogo?