"Sensacyjną dlatego, że od kilku tygodni trwał dyplomatyczny spór na linii
Moskwa - Kijów i żaden z krajów nie miał oficjalnie ambasadora w tym drugim.
Moskwa utrzymywała, że nowego ambasadora wyznaczy po wyborach. Najwyraźniej
zdecydowała się na to błyskawicznie."
Największą w tej informacji sensacją jest to, że gazeciarze nie wiedzą iż N.
Zurabov był wyznaczony na ambasadora na Ukrainie w sierpniu 2009 r. i oficjalnie
objął to stanowisko w pierwszych dniach tego roku.
Natomiast republikę Ukrainy od czerwca 2008 r. reprezentuje ambasador K.
Griszczenko - co można sprawdzić otwierając stronę Ukraińskiej Ambasady.
www.mfa.gov.ua/russia/ru/19823.htm
Czyli jak zwykle gazeciarze fantazjują i robią sobie z czytelników kompletnych
idiotów...
swiblowo napisała:
> A ambasadora wyznaczyli już dawno.