> 3. Szkola dobiera samochody pod katem zainteresowania kursantow,
ale jest duzo
> wieksze pole manewru w zakupach.
Buahahahahaha!! :D
- Witam serdecznie, kiedy zamierza Pan rozpoczać szkolenie?
Rozumiem, jaki samochód Panu kupić?
2. Po egzaminie kupuje sobie Opla Omege Kombi albo Renault Laguna
Kombi i uczy sie jezdzic po ulicach od nowa.
Ludzie, nie róbcie z siebie kalek :D Uczycie się przepisów, technika
jest w każdym aucie podobna - też jestem świeżym kierowcą, a nie
widzę powalającej różnicy między autem i autem - a jestem ciężkim
przypadkiem i nigdy nie miałam bóg wie jakich predyspozycji. Bo
naprawdę uwierzę, że uczymy debili i że te zmiany są konieczne...
Jestem za wypożyczaniem aut. Koszt egzaminu wzrośnie o jakieś
pareset złotych za wypożyczenie auta (i kogoś kto podstawi, odczeka
nawet po 4h, odwiezie, OKABLUJE) - i tu jest ten munus.
Lub za nie zmienianiem tychże co rok (OSK, w przeciwieństwie do WORD
aut nie wynajmują - bo w zasadzie na to wychodzi...).
--
[
*] w pół...
To dlatego tak właśnie lubiłem literaturę, że tam liczą się tylko
Ci, którzy idą w pojedynkę i nie wierzą w to, że ktoś im kiedyś
wytłumaczy, o co im właściwie chodziło przez cały czas.