Komentarze do artykułu
Prezydent: Polityka ustępstw wobec Łukaszenki nie daje rezultatu
Na pewno polityka ustępstw wobec reżimu pana prezydenta A. Łukaszenki jak dotąd pozostaje bez rezultatów - powiedział prezydent Lech Kaczyński, komentując ostatnie wydarzenia na Białorusi .W poniedziałek milicja białoruska zajęła Dom Polski w Iwieńcu i wyprowadziła stamtąd działaczy Związku Polaków na Białorusi lojalnych wobec Andżeliki Borys. Oficjalnie Mińsk nie uznaje Borys za prezesa związku.
Re: malo zes, kirk, zrozumial...
rooboy napisał:
> powtorze jeszcze raz... w krajach o "dojrzalych demokracjach" sa
> dwie podstawowe partie, a reszta to malo lub troche wiecej znaczace
> ozdobniki...
Tak - ale tylko jeśli uznasz właśnie istnienie systemu dwupartyjnego za wyraz
jakowejś "dojrzałości" demokracji ;-)
> podalem juz kilka przykladow (ty zadnych) i powtorze
> jeszcze raz...
Ale o co chodzi? Czy Twoim zdaniem np. Niemcy, Francja, Włochy... O rany, co tu
wymieniać - dziesiątki (co najmniej) krajów świata nie są "dojrzałymi
demokracjami" tylko dlatego, że funkcjonują w nich więcej niż dwie silne partie???
> np. australia, ktora istnieje ledwie 220 lat, ma
> swoja demokracje od 110 lat... ktore panstwo europejskie (za
> wylaczeniem uk) ma demokracje od 110 lat???
Nieprzerwanie? Chyba tylko Szwajcaria i Szwecja, bo - jak mi się teraz na gorąco
zdaje - większość innych państw miała po drodze przerwy na rodzime lub narzucone
przez okupantów totalitaryzmy. Porównanie jest zresztą o tyle mało sensowne, że
w ogóle większość z obecnie istniejących państw europejskich powstało jako
samodzielne byty polityczne po 1900 roku.
> btw, piszac, ze w polsce jest wiele partii mialem na mysli nie tylko
> ich ilosc, ale i rebranding, gdy istniejaca formula jest juz dla
> spoleczenstwa malo strawna... aws, kdl, uw, po... wszystko po to,
> aby przedluzyc czas przy korycie... pc, pis... przykladow mozna by
> mnozyc... w australii jest labour party i liberal party... od 110
> lat... teraz comprendo???
Comprendo - że świat po trosze kończy się dla Ciebie na Australii ;-)
Pzdr
--
Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!