Ale ten pijus jak piszesz był prezydentem przez dwie kadencje, a
wybory wygrywał zawsze z przewagą, której każdy polityk może
pozazdrościć. Nawet czarny PR mu nie przeszkodził, który uprawiał
Krzaklewski. Do tego cieszył sie poważaniem na świecie, którego
niestety nie ma Kaczyński. Wolałem już Kwaśniewskiego niż
Sikorskiego czy innych miernych kandydatów pokroju Marka Jurka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.