NYT i Washington Post to dwie z bodajze 6-ciu najwazniejszych gazet
na swiecie. Inne to The Times, Asahi Shimbun, Le Monde i bodajze
Frankfurter Allgemeine Zeitung(ale tu nie jestem taki pewny).
Jest rzecza smieszna i smierdzi to polska prowincja by tutaj jakis
gnojek wytykal Pani Applebaum, ze jest nie tak wazna w WP jak sie
ludziom wydaje. Krytyk zapewne pisma nawet w zyciu w reku nie trzymal
a sra wyzej niz dupe ma, jak mowi dobre przyslowie.
Obie te gazety reprezentuja dwa rozne nurty w demokracji
amerykanskiej, wcale sie nie wykluczajace nawzajem. NYT, z grubsza
liberalny i faworyzujacy element etniczny, czesto zydowski. WP
sklania sie ku neo-nonservatists, republikanom z natury. Ale oba te
nurty wspolgraja w harmonii demokracji amerykanskiej. To ten to drugi
glos zyskuje przewage ale to nie Polska Kaczorow, gdzie zdobyc wladze
to znaczy rzucic sie do gardla pokonanym.
--
---------------------------------------------------------
"Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.