O, dzis nawet Pani Anne jest :)
I dobrze, bo co trzezwiejsi komentujacy sufruja ze swada po jej
wypowiedzi, pokazujac Pani Anne gdzie jej miejsce jest:
"Anne Applebaum should concentrate on child rapists and leave
America's economy to people who know what they are writing about."
Fakt, Pani Anne zna sie na temacie na tyle na ile sobie u innych
poczyta. teraz zajela sie ekonomia, co jest o tyle zrozumiale ze
jako neokon ma pretekst do jezdzenia po glowach demokratycznych
pigmejow ......w koncu niewazne, ze to republikanie doprowadzili do
dzisiejszego syfu. Drobiazg dla Anne.
>Wpierw usilowal udowodnic, ze Anne Applebaum to "nikt", tylko jedna
z 790-ciu iles tam reportazystek The ?Washington Post oplacanych od
wiersza,
A czy posaidasz evidence to the contrary ? Bo jak nie to odpusc, bo
co kulasz babocha jak nie masz racji ?
Oczywiscie, pisarka z Pani Anne zadna, bo wydala JEDNA ksiazke. Tej
pierwsza trudno liczyc , wydana za kase taty od dawna przepadla w
niebycie.
>Nie wiem jak w domu powrozowego ale zazwyczaj nie czyta sie
wczorajszych gazet.
W domu Poworozowego wczorajszych gazet nie ma. Nie ma ich w ogole,
bo sa komputery i dostep do internetu. NA internecia zas i owszem,
czyta sie archiwa, co nieraz daje rewelacyjne wyniki, np. w sprawach
takich Pan jak Anne, ale o tym pozniej.