Z przyczyn ode mnie zależnych znam jednego i drugiego:
Komorowski - człowiek z klasą, arystokrata w najlepszym tego słowa
znaczeniu, opanowany, inteligentny, jednocześnie "swój chłop" - pierwsza od
wielu lat szansa na prezydenta,który nie będzie dzielił, z którego będziemy dumni.
Sikorski - nadęty bufon, nieprzystępny, inteligencja cwaniaka, obyciem
i swobodą bryluje na salonach zagranicznych nie mając żadnej zwięzłej
koncepcji polityki zagranicznej, o wewnętrznej nie wspominając - w sumie
tragikomedia na poziomie prezydentury Kaczyńskiego
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.