Sikorski ośmieszył się: Sikorski nie jest "naszym kandydatem": zostanie nim
albo nie zostanie w wyniku prawyborów. Formułka "Nasz Kandydat Sikorski" jest
nadużyciem i tak chyba zostanie odczytana.
Kampania prawyborcza pokazuje wielką marność Sikorskiego. On buduje kampanię
na antykaczyzmie, a przeciez sam tam był, był w rządzie z Lepperem, poparł
nominację Macierewicza. W kampanii Sikorski znieważył pamięć zmarłego: u
Moniki Olejnik porównał swój udział w rządzie Marcinkiewicza z udziałem
Mellera - a zapomniał o podstawowej różnicy: gdy Lepper wszedł do rządu,
Meller odszedł, a
Sikorski został. Meller nie chciał być ministrem przy wicepremierze Lepperze,
a Sikorski chciał.
www.skubi.net/