• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Utalentowany snajper wysłany do cywila, bo miał...

  • 11.03.10, 08:26
    No debilasta sprawa! Pewnie ten snajper krzyzyka tez nie nosil?!
    Edytor zaawansowany
    • 11.03.10, 08:35
      zwolnić ich w pierwszej kolejności..
      • 11.03.10, 08:43
        Ja spotkałem utalentowanego żołnierza, chcącego po służbie
        zasadniczej pozostac w wojsku, ale miał feler: Ogromny tatuaż na
        plecach przedstawiający niemiecką gapę ze swastyką w szponach.
        Szefowstwo nie chciało takiego wojaka. Psychicznie był zdrowy, pod
        wpływem impulsu i alkoholu, mając naście lat, zrobił głupotę, której
        potem dośc szybko żałował. Z drugiej strony nie dziwię się, że
        wojsko takiego żołnierza nie chce: Wyobraźcie sobie, że ginie, albo
        dostaje się do niewoli. Jaki prezent propagandowy dla wroga! "Polscy
        faszyści walczą o Lebensraum w górach Afganistanu".
        • 11.03.10, 09:03
          Z takim tatuażem, to ten człowiek może mieć teraz problem przez całe życie,
          łatwo takiego kogoś oskarżyć o propagowanie nazizmu.
          --
          -►Proroczy_Kabaret_Starszych_Panów◄-
          • 11.03.10, 09:53
            Dziwne - albo żyję w błędzie albo w Wojsku Polskim nie ma czegoś takiego jak
            "snajper"?! Jest owszem strzelec wyborowy ale "snajper" - to jest w ogóle po Polsku?


            TReneR
            • 11.03.10, 09:57
              trener44 napisał:

              > Dziwne - albo żyję w błędzie albo w Wojsku Polskim nie ma czegoś
              takiego jak "snajper"?! Jest owszem strzelec wyborowy ale "snajper" -
              to jest w ogóle po Polsku?
              > TReneR

              Teraz bedzie wszystko po amerykansku!
              • 11.03.10, 10:04
                Snajper jest krócej.
                • 11.03.10, 10:59
                  A czemu nie można mieć tatuaży satanistycznych?
                  • 11.03.10, 11:16
                    Diabli wiedzą
                    • 11.03.10, 11:43
                      1o/1o! xDD


                      lekarze wojskowi wystawiający taką opinię to debile i ci, którzy uważają, że
                      tatuaże przeszkadzałyby w kontaktach z miejscową ludnością to też debile, którzy
                      w życiu żołnierza NATO nie widzieli.
            • 11.03.10, 10:06
              trener44 napisał:

              > Dziwne - albo żyję w błędzie albo w Wojsku Polskim nie ma czegoś takiego jak
              > "snajper"?! Jest owszem strzelec wyborowy ale "snajper" - to jest w ogóle po Po
              > lsku?

              "Mianem strzelca wyborowego określa się żołnierza specjalnie wyszkolonego do
              eliminowania celów ważnych z dużych odległości. Przeważnie działa on w
              ugrupowaniu wojsk własnych, w działaniach symetrycznych, a specyfika jego
              działań nie wymaga stosowania kamuflażu.
              Słowo snajper od angielskiego „snipe”, jest bardziej adekwatne, znaczy bowiem
              tyle, co strzelać z ukrycia. Snajper to żołnierz zdolny do przenikania na teren
              przeciwnika, ukrycia się, wykorzystujący w tym celu środki kamuflujące, a
              następnie rażenia i niszczenia celów przy użyciu karabinu powtarzalnego. "

              zaczerpnięte z:
              militaria.wp.pl/kat,27305,wid,9587339,wiadomosc.html
              ------------------------------------------------------------------
              -Kto wam da?
              -PiSda
              • 11.03.10, 10:12
                etymologia słowa snajper jest cokolwiek ciekawa:

                pl.wikipedia.org/wiki/Strzelec_wyborowy#Etymologia_nazwy_snajper
                • 11.03.10, 10:16
                  Łowca bekasów - ciekawe.
              • 11.03.10, 14:49
                "Według specjalistów z 17 BZ mówienie o mającym powstać ośrodku należy rozpocząć
                od zmiany nazewnictwa. Używana dotychczas w wojsku nazwa strzelec wyborowy
                powinna zostać zastąpiona ogólnie przyjętą w świecie dla żołnierza tej
                specjalności nazwą snajper"

                To jest tylko sugestia; w WP nie ma specjalizacji typu snajper (jak dotąd).
      • 11.03.10, 08:48
        "Trzeba mieć talent, a ona ma - mówił "Rzeczpospolitej" jeden ze zwierzchników strzelca."

        Znaczy ten snajper to kobieta jest? I ma tatuaże na całym ciele? A fu...
        --
        www.time4men.pl - zajrzyj, poczytaj, skomentuj
        • 11.03.10, 09:28

          --
          ale wkoło jest wesoło ,kłamstwo w mediach człowiek w zoo...
          ale jazz..
    • 11.03.10, 08:37
      Chyba jak ktoś się sam trwale okalecza nie jest tak całkiem normalny
      • 11.03.10, 08:54
        ipta napisał:
        Chyba jak ktoś się sam trwale okalecza nie jest tak całkiem normalny

        Troche datujesz! Nikt normalny w swiecie nie uwaza tatuazy
        za "samookaleczenie". Tkwisz mentalnie w poprzednich stuleciach!
        A wtedy wlasnie czlonkowie rodow krolewskich ladnie sie tatuowali,
        tylko ze holocie tego nie pokazywali. LUZ!
        • 11.03.10, 10:01

          kroliklesny napisał:

          > ipta napisał:
          > Chyba jak ktoś się sam trwale okalecza nie jest tak całkiem
          normalny
          >
          > Troche datujesz! Nikt normalny w swiecie nie uwaza tatuazy
          > za "samookaleczenie". Tkwisz mentalnie w poprzednich stuleciach!
          > A wtedy wlasnie czlonkowie rodow krolewskich ladnie sie tatuowali,
          > tylko ze holocie tego nie pokazywali. LUZ!
          Jeden Król miał nawet tatuaż o treści "Śmierć królom". Zrobił go
          oczywiście w czasie, kiedy mu do głowy nie przyszło, że może sam
          zostać królem

          --
          Zapraszam na mojego bloga
          Prawdziwe Boże Narodzenie
      • 11.03.10, 09:39
        ipta napisał:

        > Chyba jak ktoś się sam trwale okalecza nie jest tak całkiem
        normalny

        A ktoś noszący krzyżyki na głowie, czy innych częściach ciała jest
        normalny?. Powinno się zatem resztę żołnierzy płynących z wiatrm
        posłać do cywila.
        • 11.03.10, 12:27
          Ktos naszacy krzyzyki na gowie na pewno nie jest normalny. Chyba, ze
          chodzi ci o kolczyki w ksztalcie krzyza? Bywa, ale w armi kolczyki
          wiszace sa chyba zabronione?
          • 11.03.10, 13:29
            Nie ma ludzi normalnych. Są tylko niedokładnie zdiagnozowani.

      • 11.03.10, 10:17
        racja, dlatego żadna moja dziewczyna nie mogla mieć przekłutych uszu
        poza tym malowanie paznokci jest domena kurew, nieprawdaż?
        --
        Umrzeć możesz każdego dnia, więc nie warto się bać
      • 11.03.10, 11:46
        ipta napisał:

        > Chyba jak ktoś się sam trwale okalecza nie jest tak całkiem
        normalny


        Tak samo "nie całkiem normalna" jest kobieta, która nosi
        kolczyki. :))))
    • 11.03.10, 08:38

      Wreszcie fachowy tekst socjologiczny na temat tatuaży!
    • 11.03.10, 08:41
      ,,uwalony", natomiast, jak ktoś pisze
      tutaj
      - fececik bez ikry i charakteru jest bozyszczem hołoty . I to jest nasz kraj....
    • 11.03.10, 08:41


      Jeśli z powodów "obyczajowych" nie można go wysłać na misję
      to powinien zostać człowiekiem od szkolenia snajperów.
      To jakaś makabra, że jak ktoś nie spełnia jakiegoś głupiego
      warunku to wojsko nie potrafi znaleźć mu zajęcia na miejscu w Polsce.


      --
      www.podszczupakiem.pl
      "Pod Szczupakiem" - kwatera - apartament i pokoje gościnne do wynajęcia przez
      cały rok nad jeziorem Pile (Pojezierze Drawskie).
      • 11.03.10, 08:46
        umówmy się że żołnierz prawie cały pokryty tatuażami nie jest
        normalnym żołnierzem!
        • 11.03.10, 08:49

          w tytule tatuaż w liczbie pojedynczej oraz utalentowany

          a ten żołnierz calutki prawie w tatuażach!
        • 11.03.10, 09:01
          Po pierwsze, skad wiesz, ze pokryty caly? Po drugie- na jakich
          podstawach oceniasz ze nie jest? Czy jakby sobie wytatuowal (pardon)
          Jezusa na krzyzu to byloby cacy i zadowolilo ciebie i komisje?!
          • 11.03.10, 09:09
            Skąd ja wiem? Czy czytałeś w ogóle tekst o którym ferujesz wyrok?

            "Stwierdzono bardzo liczne, rozległe, szpecące tatuaże, obejmujące
            praktycznie poza twarzą znaczną powierzchnię ciała" pisze komisja
            lekarska w uzasadnieniu


            Wy tu nawet nie widzieliście - specjaliści widzieli!
            • 11.03.10, 09:19
              a pan minister Klich z PO - zwierzchnik komisji i najwyższa
              instancja jeśli chodzi o reguły poboru - jest z wykształcenia
              psychologiem
            • 11.03.10, 09:43
              Do "loppe"- no wyobraz sobie, ze czytalem artykul i dlatego wlasnie
              zareagowalem. Jakie sa kryteria oceny artystycznej tatuazy? Co to
              znaczy szpecace? Dla jednego szpecace dla drugiego moga byc piekne
              po prostu. A ze obejmujace "znaczna" powierzchnie, to nie znaczy
              cala?
              • 11.03.10, 10:00
                Umówmy się że to jest wojsko i komisja ze swoimi reguałami, i że
                snajper mógłby jej ułatwić pracę nie robiąc sobie aż tylu (i takich -
                oni widzieli co to było) tatuaży. Tatuaże mówią o stanie
                psychicznym człowieka nie gorzej niż słowa, co? A teraz mógłby je
                usunąć w części jesli jak to się mówi "kocha swoją pracę".
                Dlaczego nie proponujesz snajperowi dostosować się do reguł wojska?
                • 11.03.10, 10:13
                  loppe napisał:
                  > Umówmy się że to jest wojsko i komisja ze swoimi reguałami, i że
                  > snajper mógłby jej ułatwić pracę nie robiąc sobie aż tylu (i
                  takich - oni widzieli co to było) tatuaży. Tatuaże mówią o stanie
                  > psychicznym człowieka nie gorzej niż słowa, co? A teraz mógłby je
                  > usunąć w części jesli jak to się mówi "kocha swoją pracę".
                  > Dlaczego nie proponujesz snajperowi dostosować się do reguł wojska?

                  Wojsko na razie cofnelo sie (albo lepiej- zostalo cofniete)
                  mentalnie o jakies 70-80 latek, poniewaz kilku nieudacznikow musialo
                  odreagowac; vide rogatywki, koniki bulane, masa czarnych generalow i
                  podobne pierdulki. Swiat i mentalnosc ludzi sie zmienia, dlatego i
                  wojsko powinno isc z duchem czasu. Kto wydaje "reguly do oceny"?
                  Balwan, ktory mentalnie tkwi w PRL-u, gdy tatuaz kojarzyl sie
                  jednoznacznie.
                  Oceniam zdrowie zawodowych wojskowych w kilku krajach NATO. Nawet
                  nie pisne o tatuazu bo nie tylko idiote bym z siebie zrobil, ale bym
                  na ryj zbity wylecial i mogl sie szarpac nazad w Talibolandzie!
                • 11.03.10, 10:18
                  bo prościej i lepiej jest zmienić głupie reguły, niż rezygnować z utalentowanych i doświadczonych ludzi ze względu na estetyczne fanaberie.

                  jak żołnierz będzie miał ryj jak krzyżówka mrówkojada z pitbullem, to też nie może jechać na misje ? zresztą zadaniem osoby o takich umiejętnościach nie jest gadanie z cywilami, tylko coś zdecydowanie innego
                • 11.03.10, 21:35
                  Z paru powodow.

                  1. Snajper i jakikolwiek inny zolnierz nie moze byc osoba normalna. Osoba
                  normalna nie jest w stanie pozbawic zycia innej osoby. Snajper walac do celu ma
                  czuc tylko odrzut.
                  2. Usuniecie tatuazu pozostawia szpecace blizny. Tutaj mozna z cala
                  odpowiedzialnoscia powiedziec szpecace, bo sa szpecace w sposob obiektywny,
                  niezalezny od preferencji seksualnych, religijnych czy estetycznych obserwatora.
                  3. Dostosowywanie sie do glupich regul bo to reguly jest dla bydla na
                  pastwiskach. Czlowiek jest czlowiekiem, bo analizuje otaczajaca go rzeczywistosc
                  w sposob wyjatkowy i wyciaga z niej wnioski.
                  4. Proponuje wojsku rewizje pogladow. Ladnych zolnierzy mozna wystawiac na
                  paradach. Do Afganistanu nie jedzie sie paradowac, tylko ochraniac jednych ludzi
                  zabijajac drugich. Niewazne w jakim celu, bo tutaj pewno nigdy nie nastanie
                  zgoda. Zacytuje amerykanskiego komika Stephena Lyncha: "We'll help you fight
                  despots, we'll help you drill oil. If you don't want us, it's still ok. We're
                  comming in anyway!".
                  • 11.03.10, 21:39
                    snajper jest najbardziej normalną osobą w tym fachu
        • 11.03.10, 10:10
          loppe napisał:

          > umówmy się że żołnierz prawie cały pokryty tatuażami nie jest
          > normalnym żołnierzem!
          Umówmy się, że ktoś kto wybiera sobie zawód zabójcy (a w zasadzie
          skrytobójcy bo takim de facto jest snajper) nie jest normalnym
          człowiekiem
      • 11.03.10, 08:58
        Stary, ale zacznijmy od poczatku: kto ocenial i na jakiej podstawie
        czlowieka odsuwaja od jego pracy?! Tatuaz (na dupie tez) jest
        prywatna sprawa czlowieka. Typowo polskie prowicjonalne myslenie:
        ach i och, nie bede jadla groszku bo bede pierdziala! I "co o nas
        pomysla inni". A niech mysla co chca, ten facet jest od strzelania i
        w tym jest dobry i tylko to powinno byc oceniane. Zmienic sklad
        zapyzialej komisji tkwiacej glowami w mentalnosci... PRL-owskiej,
        kiedy to i tatuaz i kolczyk w uchu byl bee!!!
        • 11.03.10, 09:09
          Komisja lekarska po zbadaniu orzekła ze gość się nie nadaje. A kroliklesny po
          przeczytaniu artykułu orzekł ze snajper sie nadaje. :) Tu chodzi o człowieka
          który decyduje o ludzkim życiu lub śmierci. Jesli są zastrzeżenia co do jego
          stanu psychicznego to nie może on wykonywać swojej pracy.
          • 11.03.10, 09:11
            dokładnie
            • 11.03.10, 09:21
              Ten człowiek nie decyduje kogo usunąć ze świata żywych, on tylko
              wykonuje decyzje dowódcy. Gdy taka decyzja zapadnie, ma ją fachowo
              wykonać, a z tekstu wynika, że ma dop tego kompetencje.
              • 11.03.10, 09:23
                chyba zabrakło ci wyobraźni:))

                jest ostrzał, jest luneta, ostatecznie tylko on wybiera cel i
                pociąga spust

                jedną wioskę już ostrzelaliśmy ty "ten człowiek nie decyduje kogo
                usunąć"
                • 11.03.10, 09:25
                  naprawdę rozbroiłeś mnie Zbig sugestią że dowódca autoryzuje każdy
                  strzał snajpera :)
                  • 11.03.10, 12:08
                    Dowódca autoryzuje "użycie" strzelca wyborowego tylko jeśli potencjalny cel nie
                    stanowi bezpośredniego zagrożenia, np. drużyna RPG wykryta z bardzo dużej
                    odległości. Normalnie strzelec wyborowy strzela na tych samych zasadach jak
                    pozostali żołnierze.

                    W przypadku snajpera o doborze celu i oddaniu strzału decyduje obserwator, który
                    zwykle pełni rolę dowódcy.

                    Jednak myślę, że Zbigowi chodziło właśnie o strzelca wyborowego, bo snajperów
                    chyba się w WP nie szkoli (w całym Układzie Warszawskim się nie szkoliło, za
                    wyjątkiem jednostek specjalnych). Choć mogę być nie na bieżąco, bo pamiętam, że
                    próby stworzenia takiej szkoły były.
                    --
                    kultura musi być!
                    • 11.03.10, 12:32
                      Dokładnie o to chodziło. Pojęć "strzelec wyborowy" i "snajper"
                      używam zamiennie (choć częściej tego drugiego).
                      Pozdrowienia.
                • 11.03.10, 09:31
                  Akurat w tym fachu nie ma samodzielnego wybierania celu. Jeżeli
                  dowództwo decyduje się na użycie takiego specjalisty, to powinno
                  wiedzieć kto zasługuje na takie traktowanie.
                  A poza tym moździeż i karabin snajperski nieco się różnią.
                  • 11.03.10, 09:33
                    Snajperzy często pracują samotnie, na jakimś wzniesionym punkcie
                    dającym dobrą obserwację, nie ma przy nich nikogo!, nie mówiąc już o
                    dowódcy.
                    • 11.03.10, 09:37
                      A o łączności radiowej ty słyszał?
                      • 11.03.10, 09:40
                        No a Ty dalej się chcesz upierać że to dowódca za każdym razem
                        wybierze cel:)
                        • 11.03.10, 09:53
                          Ja się tylko upieram, że jeżeli ktoś wysyła do roboty snajpera, to
                          nie po to aby ten strzelał do wszystkiego co się rusza, tylko do
                          wyselekcjonowanych celów (lub celu).
                          Poza tym, wracając do początku tej dyskusji, chyba przechodził
                          odpowiednie testy dla swojej specjalności. Przynajmniej w tekście
                          nie ma nic o jego/jej odchyleniach (poza tatuażami).
                          • 11.03.10, 10:28
                            zbig, film "snajper" z berengerem to tylko amerykanska fikcja

                            zbig1113 napisał:

                            > Ja się tylko upieram, że jeżeli ktoś wysyła do roboty snajpera, to
                            > nie po to aby ten strzelał do wszystkiego co się rusza, tylko do
                            > wyselekcjonowanych celów (lub celu).
                            --
                            ...take a look to the sky just before You die, it's the last time he will...
                            • 11.03.10, 10:44
                              strzelec wyborowy(snajper), żołnierz wyszkolony w precyzyjnym
                              strzelaniu, wyposażony w specjalną broń; prowadzi ogień do odległych
                              pojedynczych celów, gł. ludzi.
                              za Encyklopedią PWN
                    • 11.03.10, 09:52
                      loppe napisał:

                      > Snajperzy często pracują samotnie, na jakimś wzniesionym punkcie
                      > dającym dobrą obserwację, nie ma przy nich nikogo!, nie mówiąc już
                      o dowódcy.
                      Dla mnie rekomendacja jest stanowisko dowodcy faceta, ktory wyraznie
                      powiedzial, ze jest dobry! Komisja lekarska tutaj oceniala nie
                      przydatnosc goscia do sluzby wojskowej w ogole, tylko w szczegole-
                      do Afganistanu (sugerujesz mi, ze czytam nieuwaznie- przeczytaj ty
                      sam!). A argumenty typu "co sobie Afganczycy pomysla" sa naprawde
                      typowo polskie- prowincjonalne. Co sobie pomysla? Pomysla ze widza
                      cholernego okupanta, i naprawde w szerokim nosie maja fakt. z
                      jakiego kraju ten okupant pochodzi. Dla nich i tak jestes gorszy
                      niz "szurawi"!
              • 11.03.10, 10:18
                > Ten człowiek nie decyduje kogo usunąć ze świata żywych, on tylko
                > wykonuje decyzje dowódcy. Gdy taka decyzja zapadnie, ma ją fachowo
                > wykonać, a z tekstu wynika, że ma dop tego kompetencje.

                Tylko ze musi być jeszcze zdrowy fizycznie i psychicznie. A to zakwestionowała
                odpowiednia komisja.
                • 11.03.10, 10:23
                  To niech go skierują na odpowiednie badania. Przejdzie z odpowiednim
                  wynikiem - niech jedzie do pracy.
                • 11.03.10, 10:27
                  "...komisja uznała, że jest niezdolny do służby poza granicami
                  kraju, pomimo że jego stan zdrowia uznano za bardzo dobry"
                  Wnoszę, że zdrowie psychiczne też wchodziło w zakres badań.
                  • 11.03.10, 10:43
                    > "...komisja uznała, że jest niezdolny do służby poza granicami
                    > kraju, pomimo że jego stan zdrowia uznano za bardzo dobry"
                    > Wnoszę, że zdrowie psychiczne też wchodziło w zakres badań.

                    Dlatego trzeba by się dokładnie z decyzją komisji zapoznać.
                    Komisja musiała jakoś decyzje uargumentować. W artykule nie ma za wiele o tym.
                    (Bo artykuł raczej z tych marnych :))
                    • 11.03.10, 10:46
                      Dopóki nie mamy większej ilości danych (a nie zanosi aby tak miało
                      być), dopóty musimy bazować na dostępnym materiale.
                      Pozdrawiam.
          • 11.03.10, 09:45
            michalng napisał:

            > Komisja lekarska po zbadaniu orzekła ze gość się nie nadaje. A
            kroliklesny po przeczytaniu artykułu orzekł ze snajper sie
            nadaje. :) Tu chodzi o człowieka który decyduje o ludzkim życiu lub
            śmierci. Jesli są zastrzeżenia co do jego stanu psychicznego to nie
            może on wykonywać swojej pracy.

            Wracamy do sedna: zastrzezenia co do stanu psychicznego- skad to
            wziales? Przelozeni snajpera ocenili, ze jest fachura, ty twierdzisz
            nie. Jakie masz przeslanki? Oprocz niecheci pana plk do tatuazy-
            zadnych!!!
            • 11.03.10, 10:14
              > Wracamy do sedna: zastrzezenia co do stanu psychicznego- skad to
              > wziales? Przelozeni snajpera ocenili, ze jest fachura, ty twierdzisz
              > nie. Jakie masz przeslanki?

              Komisja lekarska zajmuje się zdrowiem żołnierzy. Fizycznym i psychicznym.
              Fizycznie tez żołnierz był zdrowy (jest o tym w artykule) wiec jedyną podstawą
              na jakiej komisja mogła uznać ze gość jest niezdolny to psychika. Wytatuowanie
              sobie całego ciała może (choć nie musi) świadczyć o pewnych zaburzeniach
              psychicznych.

              > Oprocz niecheci pana plk do tatuazy-
              > zadnych!!!

              Jesli zadajesz pytanie to moze pozwól na nie odpowiedzieć ;)
        • 11.03.10, 09:51
          kroliklesny napisał:

          > Stary, ale zacznijmy od poczatku: kto ocenial i na jakiej podstawie
          > czlowieka odsuwaja od jego pracy?! Tatuaz (na dupie tez) jest
          > prywatna sprawa czlowieka.


          Prywatną sprawą jest - ale nie w Afganistanie, gdzie żołnierze idąc z wyzyta do
          wioski zgodnie z miejscowym zwyczajem, jako goscie, zdejmuja butu przed wejsciem
          do czyjegos domu.

          Tak jak Ty, moze pisac wylacznie czlowiek nie majacy pojecia o tamtejszej
          kulturze, i obowiazujacym zolnierzy NATO tam surowym nakazem przestrzegania
          zwyczajów miejscowyej ludnosci.

          Rozmawialem jakis czas temu z pracujacycm aktualnie w MON-ie specjalista od
          negocjacji, ktory jakis czas temu byl szefem szkolenia negocjatorów polskiej
          Policji, po czym w charakterze negocjatora spedzil jakis czas w Afganistanie.
          Opowiadal jak to dowodca amerykanskiej kompanii ktory chcial zalozyc oboz w
          poblizu afganskiej wioski, po zapowiedzi wizyty przez tłumacza, udal sie z
          kilkoma ludzmi w galowych mundurach do starszyzny wioskowej, z prosba o
          pozwolenie zalozenia obozu w poblizu wioski. Będąc w galowych mundurach,
          sciagneli buty przed wejsciem do chaty w ktorej starszyzna na nich czekala, po
          czym zgodnie z miejscowym zwyczajem przez dwie godziny prowadzili pogawedki "o
          pogodzie" poprzedzone dwudziestominutowym wstepem polegsajacym na zwyczajowym
          wymienianiu sie slownymi grzecznosciami, i dopiero po tych dwugodzinnym ple-ple,
          mogli zlozyc prsbe o pozwolenie na rozbicie obozu w poblizu. Wywarli tak dobre
          wrazenie, ze starszyzna zgodziła sie nawet na to, żeby zołnierze mogli kupowac w
          wiosce świeże jajka.



          Typowo polskie prowicjonalne myslenie:
          > ach i och, nie bede jadla groszku bo bede pierdziala! I "co o nas
          > pomysla inni". A niech mysla co chca, ten facet jest od strzelania i
          > w tym jest dobry i tylko to powinno byc oceniane. Zmienic sklad
          > zapyzialej komisji tkwiacej glowami w mentalnosci... PRL-owskiej,
          > kiedy to i tatuaz i kolczyk w uchu byl bee!!!
          • 11.03.10, 09:59
            I tu ciebie "bmc3i" nie rozumiem- co ma zdejmowanie butow do tatuazu?
            • 11.03.10, 19:54
              kroliklesny napisał:

              > I tu ciebie "bmc3i" nie rozumiem- co ma zdejmowanie butow do tatuazu?


              A rozumiesz cos takiego jak "różnice kulturowe"?

              Cos co w Polsce jest prywatna sprawa, tam gest gorszace i nie do przyjecia w
              kontaktach z tubylcami.
              • 11.03.10, 20:23
                Ja mysle, ze "gorszace" jest w ogole przebywanie wojsk okupacyjnych
                w Afganistanie. Ale, jezeli juz tam przebywaja, to snajper jest od
                celnego strzelania, a nie od bratania sie z miejscowymi. Zdejmowac
                buty moze np. byly szewc z cywila? Przeciez taki "snajper" wcale nie
                musi wylazic z munduru, a jezeli jest kobieta (co niektorzy tu
                sugeruja) to i niewskazane jest z munduru wylazenie w tamtych
                stronach, nieprawdaz? Co do meritum- jezeli nie jest "gorszacy" jak
                twierdzisz tatuaz u najezdzcow: Dunczyka, Norwega, Szweda i innego
                jankesa, dlaczego (i kogo?!) gorszy polski, rodzimy tatuaz?! Pozdro!
                • 11.03.10, 20:39
                  kroliklesny napisał:

                  > Ja mysle, ze "gorszace" jest w ogole przebywanie wojsk okupacyjnych
                  > w Afganistanie. Ale, jezeli juz tam przebywaja, to snajper jest od
                  > celnego strzelania, a nie od bratania sie z miejscowymi. Zdejmowac
                  > buty moze np. byly szewc z cywila? Przeciez taki "snajper" wcale nie
                  > musi wylazic z munduru, a jezeli jest kobieta (co niektorzy tu
                  > sugeruja) to i niewskazane jest z munduru wylazenie w tamtych
                  > stronach, nieprawdaz? Co do meritum- jezeli nie jest "gorszacy" jak
                  > twierdzisz tatuaz u najezdzcow: Dunczyka, Norwega, Szweda i innego
                  > jankesa, dlaczego (i kogo?!) gorszy polski, rodzimy tatuaz?! Pozdro!


                  Żadko sie jednak zdaża, aby tatuaz był tak rozległy, że widoczny jest nawet
                  wystajacy z munduru. A co do snajpera - to ten akurat najmniej powinien zwracac
                  na siebie uwage. Widoczne tatuaze natomiast, sa ewidentym znakiem szczególnym,
                  na dodatek przykuwajacym uwage.
          • 11.03.10, 10:00
            Czy w Afganistanie żołnierze noszą mundury?
            A poza tym snajper jest od innych zadań niż utrzymywnie przyjaznych
            stosunków z ludnością. Po prostu inny fach.
        • 11.03.10, 10:13
          ....Półksiężyc dziargany na czole to by odzanaczenie dostał a
          forumowicze by pieli z zachwytu:-ppp
      • 11.03.10, 12:12
        Tam, gdzie debilizm ma sie lepiej niz w jakiejkolwiek innej instytucji panstwowej.

        A kolega snajper powinien zabijac np jako legionista: zarobi lepiej, tatuaze nie
        beda problemem. Same zalety;-)
    • 11.03.10, 08:43
      artykułu:
      a/ głupi,
      b/ beznadziejny,
      c/ denny
    • 11.03.10, 08:46
      w UK przyjmą z otwartymi rękami
      • 11.03.10, 09:40
        28plk7b napisał:

        > w UK przyjmą z otwartymi rękami
    • 11.03.10, 08:50
      "Kurdupel nie chodzi na plaże, bo ma tatuaże.?"
    • 11.03.10, 08:55
      Przecież armii przeciwnicy maja się bać, lepiej jakby wytatuował sobie pacyfki ??

      --
      Detroit: modelowe miasto lewicy
      www.youtube.com/watch?v=VKdojK-m2XU
    • 11.03.10, 09:00
      Może ja się mylę, ale słowo "snajper" w odniesieniu do wojska oznacza
      chyba człowieka który ma wzbudzać szacunek z odległości na tyle dużej,
      żeby nikt nie był w stanie dostrzec tatuaży?
      • 11.03.10, 09:22
        Lepiej bym tego nie napisał.
      • 11.03.10, 09:35
        Jeden z najlepszych komentarzy jakie w zyciu przeczytalem :)
        Pozdrawiam
      • 11.03.10, 09:56
        No dzieki za argument. Bo mi juz lapy opadaja. Ja np. mam i tatuaze
        i kolczyk w uchu i wcale moi pacjenci mi tego nie wymawiaja. Kiedys
        w Polsce szef probowal, ale go odeslalem. Co ma kolczyk do jakosci
        pracy, tym bardziej snajpera, jak w tym przypadku?! Snajper ma
        skutecznie mordowac, za to mu placa. A czy ma pacywe na brzuchu, czy
        na djupie- to jego sprawa!
      • 11.03.10, 15:54
        ;-)
        • 11.03.10, 16:39
          no i zabijać nawet swoim widokiem,he,he
    • 11.03.10, 09:00
      Cool :)))
    • 11.03.10, 09:02
      "Wytatuowany wojskowy nie wzbudzałby zaufania i szacunku wśród miejscowej
      ludności [...] Mogą też one wzbudzić skojarzenia z przeszłością kryminalną,
      recydywą więzienną lub zaburzeniami emocjonalnymi."

      Tak. W NASZEJ kulturze mogą się jeszcze tak kojarzyć. Pod warunkiem, że
      mentalnie ciągle siedzi się w głębokim PRL-u, gdzie tylko git-człowiek tatuaż
      nosił.

      "Jeśli tatuaże znajdują się na twarzy, dłoniach, w kącikach oczu, można
      przypuszczać, że taki człowiek miał kontakt ze środowiskiem kryminalnym"

      A co to ma do rzeczy, skoro właśnie takich tatuaży nie ma?
      --
      kultura musi być!
    • 11.03.10, 09:04
      Pisanie o kims ze jest "utalentowanym snajperem" to zgroza.
      Utalentowany w czym?
      W precyzyjnym zabijaniu ludzi czy w zestrzeliwaniu nagrod w wesolym
      miasteczku?

      Autorowi/redaktorowi notki zasugerowalbym wiekszy tekst; o depresji
      katow kiedy w Polsce kare smierci im zniesiono.
      O tym jak pakowali do tekturowych pudelek swe rzeczy osobiste gdy
      ich zwalniano.Sznur,opaska na oczy....

      Nastepna scena w takim reportazu to wizyta bylego kata w Urzedzie
      Pracy: No, na dzis nie mamy dla pana zadnej oferty pracy.Prosze sie
      dowiadywac...Moze w ubojni?

      A caly text o snajperze ciekawy boo posrednio pokazuje przemiane
      funkcji armii.
      W tej nowej umiejetnosc strzelania,skutecznego zabijania nie jest
      najwaznejsza.Boo najwazniejszym panowanie nad przeciwnikiem, a nie
      jego zniszczenie.
      I jesli dany zolnierz ma cechy utrudniajace kontrole nad
      przeciwnikiem czy sprzymierzencem,porozumienie z nimi to odpada.
      Jesli tatuaz utrudnia to do cywila.

      Armia staje sie taka jak restauracja w dobrym hotelu: tam tez
      wydziargany kelner nie poporacuje.Nawet gdyby korkami od szampana
      trafial same dziesiatki.

      m@B


      --
      neospasmin.blox.pl
      • 11.03.10, 09:12
        na czyje zamowienie napisany zostal ten artykul? ten "mlody zdolny" to jakis
        kolega z przedszkola autora artykulu? jakos nie wzruszyla mnie ta historia. a
        swoja droga, ludzie z tatuazami na polowie ciala sa nie do konca normalni wg
        obiektywnych kryteriow.
        • 11.03.10, 09:30
          Eee tam, nic panu ten tekst o swiecie nie powiedzial?
          Niezaleznie czy zgodnie z intencjami autora/redaktorow czy nie?


          A zamowienie: "Fakt' nadaje ton. Rowniez gazecie.pl


          Natepny text powinien byc o kleryku co to go z zakonu zwolniono boo
          mu sie stygmaty na rekach porobily. Uczulenia na mydlo "Bialy jelen"
          dostal...

          m@B


          --
          neospasmin.blox.pl
    • 11.03.10, 09:05
      kroliklesny napisał

      >No debilasta sprawa! Pewnie ten snajper krzyzyka tez nie nosil?!
      ------------------------------------Re:
      Czy to się komuś podoba czy też nie,
      stanowi to degradację psychiczną osobnika.Jeżeli,to będzie
      miało charakter masowy,to dowodzi,że grupy społeczne są coraz
      bardziej niedojrzałe psychicznie . Proporcja powiększa się
      ,czyli większość ludzi ulega zbiorowej dewiacji,ta pauperyzacja
      będzie się powiększać i komisje lekarskie słusznie dyskredytują
      tych pstrokatych połgłowkow.Dzięki mediom i rozlewajacej się
      subkulturze amerykańskiej świat znajdzie się w chaosie kulturowym.
    • 11.03.10, 09:08
      o stan psychiczny .
      Bo to tylko debil tak się obtatutłuje .
      A na wojnie nie potrzeba psycholi .
    • 11.03.10, 09:11
      jest on też rodzajem magicznego symbolu, który ma ich chronić.
      ---------------------------
      No proszę, to już nie "gotmituns" ani Matka B. , tylko magiczne
      symbole mają chronić? W Katolandzie?! No, to się porobiło....
    • 11.03.10, 09:12
      Trudno się WP dziwić, że nie chce takiego pacjenta. Tatuaże świadczą o
      uleganiu wpływom, słabości charakteru, czasami o skłonnościach do używek (kto
      na trzeźwo dałby sobie coś takiego zrobić?), impulsywnej osobowości i
      zazwyczaj o kiepskim poczuciu estetycznym. Najgorszą jednak cechą tego typu
      osób jest naiwność, że dziergają sobie coś wyjątkowego a w istocie jest to
      wzór z katalogu.
      • 11.03.10, 09:41
        10robo10 napisała:
        > (kto na trzeźwo dałby sobie coś takiego zrobić?)
        Otóż zaręczam Ci że w salonie tatoo nie zrobią tatuażu osobie nietrzeźwej, więc
        twoje "domniemania" są wyssane z palca...
        --
        Kto przestaje być przyjacielem, to tak naprawdę nigdy nim nie był...
        Jak by co to Głębokie Gardło 2580526:)
        [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/kg/ne/crxu/blFL5xbh4PxzIiSfTA.jpg[/img]
      • 11.03.10, 10:02
        10robo10 napisała:

        > Trudno się WP dziwić, że nie chce takiego pacjenta. Tatuaże
        świadczą o
        > uleganiu wpływom, słabości charakteru, czasami o skłonnościach do
        używek (kto
        > na trzeźwo dałby sobie coś takiego zrobić?), impulsywnej
        osobowości i
        > zazwyczaj o kiepskim poczuciu estetycznym. Najgorszą jednak cechą
        tego typu
        > osób jest naiwność, że dziergają sobie coś wyjątkowego a w istocie
        jest to
        > wzór z katalogu.

        Mysle, ze nie wiesz o czym piszesz!
      • 11.03.10, 10:09
        10robo10 napisała:

        > Trudno się WP dziwić, że nie chce takiego pacjenta. Tatuaże świadczą o
        > uleganiu wpływom, słabości charakteru, czasami o skłonnościach do używek (kto
        > na trzeźwo dałby sobie coś takiego zrobić?), impulsywnej osobowości i
        > zazwyczaj o kiepskim poczuciu estetycznym. Najgorszą jednak cechą tego typu
        > osób jest naiwność, że dziergają sobie coś wyjątkowego a w istocie jest to
        > wzór z katalogu.

        Naiwność? Poczucie estetyczne? Słabość charakteru? Człowieku gdzieś ty się wychował? w 19-to wiecznej Polsce?! Ja mam tatuaż zakrywający połowę pleców, bark i przedramie, który sam tworzyłem na papierze przez ponad rok co trochę wprowadzając poprawki...dla mnie sztuka tatuażu i dla większości jest taką samą jak malarstwo! Trzeba mieć też odwagę żeby go sobie zrobić, żeby znieść ewentualny ból... Ty pewnie płakał byś jak małe dziecko heh... To świadczy o sile charakteru, na którą nie każdego stać... Poglądy konserwatywne wypowiadaj sobie w Radiu Maryja a nie tam gdzie większością są ludzie tolerancyjni i posiadający minimum rozumu.
      • 11.03.10, 12:14
        Oceniasz go według własnej skali, więc oczywiste, że do takich wniosków dochodzisz.
        --
        kultura musi być!
    • 11.03.10, 09:13
      bo w artykule jest wypowiedź: "Trzeba mieć talent, a ona ma -
      mówił "Rzeczpospolitej" jeden ze zwierzchników strzelca."
      Poza tym niech komisja obejrzy sobie film Snajper, żeby wiedzieć
      jakie zadania snajper wykonuje. I że dla lepszego ukrycia dobrez że
      ma tatuaże niż gdyby świeciła białą skórą.
      • 11.03.10, 09:38
        marini2 napisał:

        > bo w artykule jest wypowiedź: "Trzeba mieć talent, a ona ma -
        > mówił "Rzeczpospolitej" jeden ze zwierzchników strzelca."
        > Poza tym niech komisja obejrzy sobie film Snajper, żeby wiedzieć
        > jakie zadania snajper wykonuje. I że dla lepszego ukrycia dobrez że
        > ma tatuaże niż gdyby świeciła białą skórą.

        Ktoś obejrzał Predatora i stwierdził, że kąpiele błotne to dobra sprawa, która
        życie ratuje. Otworzył więc biznes i zbija kasę.

        W ogóle niech wszyscy wzorują się na filmach, najlepiej amerykańskich.
    • 11.03.10, 09:24
      ciekawe, czy był(a) aż tak szybki/a?
      :)
      www.youtube.com/watch?v=8jYQH4JYygo&feature=player_embedded
    • 11.03.10, 09:26
      "Trzeba mieć talent, a ona ma - mówił "Rzeczpospolitej" jeden ze
      zwierzchników strzelca."

      Strzelczyni, nie strzelca.
      ;>>>


      "Stwierdzono bardzo liczne, rozległe, szpecące tatuaże, obejmujące
      praktycznie poza twarzą znaczną powierzchnię ciała"

      Czyli poza twarzą obejmują znaczną powierzchnię ciała?
      Co to znaczy, że PRAKTYCZNIE obejmują?
      Teoretycznie nie obejmują?
      Dlaczego komunikat pisał debil?
      Bo kłamał?
      ;>>>

      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
    • 11.03.10, 09:31
      Dobry sposób dla żołnierzy, nie chcących sprzeniewierzyć się sobie i dać się
      wysłać na "misję". Tatuujcie się i zostańcie w kraju.
    • 11.03.10, 09:34
      kroliklesny napisał:

      > No debilasta sprawa! Pewnie ten snajper krzyzyka tez nie nosil?!

      Jakbyś czytał ze zrozumieniem, to byś doczytał, ze sprawdzali go lekarze a nie
      księża...


      --
      www.kravmaga-wschod.org.pl
      "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest
      powód dla którego cała ta broń jest potrzebna"
      • 11.03.10, 10:07
        andrzejto1 napisał:
        > kroliklesny napisał:
        > No debilasta sprawa! Pewnie ten snajper krzyzyka tez nie nosil?!
        > Jakbyś czytał ze zrozumieniem, to byś doczytał, ze sprawdzali go
        lekarze a nie księża...

        Jakbys mial troche pomyslunku, to bys sie zastanowil, co ma prywatne
        poczucie estetyki do zabijania na odleglosc? A "sprawdzali" lekarze,
        wypowiadajac sie nie na temat zdrowia, tylko na temat estetyki.
        Wyobraz sobie, ze tez jestem lekarzem i tez czasami oceniam
        wojskowych- zebym tak faceta odeslal z powodu kolczyka albo tatuazu-
        to bym od razu mogl wracac do Talibolandu!
    • 11.03.10, 09:37
      Misja w Afg. to nie film.
      Tam nie ma miejsca dla snajperów którzy będą przez 3 dni leżeć schowani w
      martwej kozie żeby jednym strzałem zabić wrogiego generała.

      Tam żołnierz/żołnierka ma wykonywać różne zadania, głównie związane z
      kontaktem z ludnością okupowaną/wyzwalaną, dodatkowo mając od czasu do czasu
      za zadanie osłonę w roli strzelca wyborowego.
      Ale lepiej mieć gorszego snajpera, który jednak nie będzie lokalsów drażnił
      czy wzbudzał zbędnego strachu.

      --
      Lubiłaś światło świecy,
      będziesz miała świece dwie...
    • 11.03.10, 09:44

      ...a idioci nie są mniej niebezpieczni od ćpunów.
      Tylko pytać kiedy taki strzeli w plecy własnego dowódcy!
      • 11.03.10, 12:21
        ...albo Tobie w czoło
        pozdro
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.