Re: Zakazać wszystkiego, co by niczego nie było.
Nikotyniści jak zwykle w takiej sytuacji odwracają kota ogonem.
zlosliwyskrzat napisał:
> Wiele rzeczy drażni - mnie mnóstwo, a zatem należy wprowadzić
społeczną
> koncepcję zakazów wszystkiego, co kogokolwiek i jakkolwiek może
drażnić.
> Odwrócić koncepcję wolności, która niszczy neoliberalną Europę.
> Postuluję zakaz całowania się w miejscach publicznych - gdyż
gorszy znaczną
> część społeczeństwa, a ponadto powoduje roznoszenie się chorób
drogą
> kropelkową. Należy chronić niewiedzących o tym obywateli, a także
młodzież i
> starszych przed tym nieobyczajnym aktem.
> Zakazać kolejnego nieobyczajnego aktu, jakim jest karmienie przez
matki dzieci
> w miejscach publicznych. Wiadomo, iż wiąże się to z rażącym
obnażaniem piersi
> przez kobiety.
> Zakazać spożywania lodów, szczególnie latem, gdyż prowadzi to do
chorób układu
> oddechowego, groźnych przeziębień, co zmniejsza w znaczny sposób
ilość
> pracowników w miejscach pracy.
> Zakazać spożywania alkoholu w pubach i klubach, a także na terenie
całego
> kraju, w tym jego dystrybucji i produkcji na terenie Polski, gdyż
alkohol
> prowadzi do choroby alkoholowej, a ponadto jest wielkim wrogiem
każdego
> prawdziwego mężczyzny, co zmniejsza, jakże wciąż małą dzietność w
Polsce,
> czyli działa przeciw rodzinie.
> Zakazać hazardu, który prowadzi do ciężkiej do wyleczenia i
niezwykle
> uzależniającej choroby. W Internecie wprowadzić urzędników
monitorujących
> Polaków wchodzących na nielegalne strony z hazardem. Tępić tych,
którzy to
> czynią poprzez wysokie grzywny - co zwiększy będący w kropce
budżet kraju.
>
> Czekam na kolejne pomysły, jakże słusznych zakazów, co by nikogo
nic w naszym
> pięknym wiślanym kraju nie było.