"Google znalazł doskonałe wyjście z syt...

Komentarze do artykułu

"Google znalazł doskonałe wyjście z sytuacji" - Adam Kozieł w TOK FM

- Google znów zaskakuje - komentował na antenie Radia TOK FM Adam Kozieł z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. W styczniu firma poinformowała o hakerskim ataku i pośrednio oskarżyła o niego władze chińskie, grożąc wycofaniem się z tamtejszego rynku, a teraz znalazła doskonałe wyjście z sytuacji: Google nie wycofa się z Chin, tylko przekierowuje tamtejszych użytkowników wyszukiwarki na serwery w Hong Kongu, gdzie nie założono filtrów cenzorskich.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Nie bardzo rozumiem, co google na tym wygrało. Przecież rząd chiński dalej
    może filtrować u siebie strony googla, obojętnie czy "nadaje" on z Chin, czy z
    Hong-Kongu. Poza tym Chiny mogą zacząć filtrować już same zapytania
    internautów, ich poszukiwania internetowe.
    W sumie dla Chin pewnie nic się nie zmieni - jedną lub drugą metodą chińskie
    władze będą filtrwać tą część stron, którą filtrowały dotąd. Zmieni się co
    najwyżej dla googla, który jeszcze bardziej straci na chińskim rynku - spadek
    notowań jego akcji potwierdza to przypuszczenie.
    • 23.03.10, 15:55 Odpowiedz
      Eva, moim zdaniem zmieni się tylko to, że googla nie można teraz obciążać
      zarzutem cenzury.
      Takie umycie rąk w stylu Piłata i wyjście z rynku w taki sposób, aby pozostać.
      • 23.03.10, 16:02 Odpowiedz
        Dokładnie tak, no i jest jeszcze jeden ważny aspekt: teraz Chiny nie mogą już
        pociągnąć googla do odpowiedzialności prawnej za łamanie podpisanych umów, bo te
        umowy dotyczyły działalności googla w Chinach, a nie w Hong-Kongu. Ae o tym
        aspekcie sprawy nikt forumowych orłów informował nie będzie.
        • 23.03.10, 16:10 Odpowiedz
          Ciekawe, która umowa dawała prawo chińskiemu rządowi do włamań na konta użytkowników Google'a - tak w Chinach jak poza nimi?... ;->

          Jakoś nie słychać, by Chiny zamierzały skarżyć Google'a przed instytucjami międzynarodowymi o jakiekolwiek "złamanie umowy"; wiele zaś wskazuje na to, że przenosiny do Hong-Kongu zostały wzajemnie uzgodnione i pozwalają obu stronom wyjść z twarzą z całej awantury.
          • 23.03.10, 16:29 Odpowiedz
            Evuniu: Mony is not everything.

            Założyciele i twórcy Goggle'a to rozumieją.

            Mimo, że stracą morze kasy wskutek odmowy bycia ChRL-owską ku.wą.
            • 23.03.10, 16:57 Odpowiedz
              Naturalnie, że chodzi o wielką politykę, tyle, że z niej koniec końców wynikają
              przy okazji wielkie pieniądze.
              Jak widać google wchodząc na rynek chiński początkowo tylko pozornie uznał
              chińskie prawo. Gdy już się na rynku osadził, okazało się, że wszedł po to, by
              próbować narzucić państwu chińskiemu SWOJE prawo. Swoje, czyli amerykańskie. To
              styk wielkiej polityki i wielkiego biznesu.
              Kto ma media (i banki) ten ma władzę, niezależnie od tego, kto rządzi.

              Ale zawsze wcześniej czy później trafia kosa na kamień.
              • 23.03.10, 17:53 Odpowiedz
                Narzucic swoje prawo ? A jakie jest ich prawo ? Ze pozwalaja ludziom
                przegladac kazdy zakatek internetu ?

                Twoja paranoia w stosunku do wszystkiego co pochodzi z USA jest na tyle
                zaawansowana ze gotowa jestes zgodzic sie z jak najbardziej chamsko
                prymitywnym rezimem.
              • 23.03.10, 21:17 Odpowiedz
                chinskie firmy lamia prawo masowo kopiujac patenty i wzory, ekportujac swoje
                podrobki na caly swiat.
                Czyzby Chinczycy nie lamali miedzynarodowego prawa patentowego i to z
                blogoslawienstwem swojego rzadu, ktory sie temu spokojnie przyglada.
                Pamietasz losy Transrapidu?
                Czyzby panstwo chinskie nie narzucalo swiatu SWOJEGO prawa?
                I zeby nie bylo watpliwosci: kazdy producent chinski produkujacy na zlecenie
                firmy skadkolwiek podpisuje odpowiednie zobowiazania.
          • 23.03.10, 18:19 Odpowiedz
            A masz 100% dane ze chinski rzad sie wlamywal? Mozesz to udowodnic? Nawet google nie oskarza wprost chinskich urzednikow. Mowia o serwerach, z ktorych korzysta niektore rzadowe organizacje chinskie. Ale tego zamalo zeby oskarzac rzad Chin.

            Duzo slyszales zeby Chiny z kim sie sadzili? No wlasnie. Raciej Gugl uciekl z Chin do Chin (bo HH to Chiny i, choc z duzymi wyjatkami, dziala tam juz chinskie prawo) zeby nie traczic twarzy, a sprobowac zostac na rynku. Wciaz czesciowo cenzuruje zapytania. Poki tylko pisane nie w dialektach chinskiego i innych jezykach Chin zapytania sa nieocenzurowane. A ilie chinczykow korzysta z angelskiego, rosyjskiego czy francuzkiego? Bardzo malo. Zreszta ze starczy wladzam chinskim zablokowac gugla (google blokujesie bardzo prosto, bez roznych problemow, po prostu sie blokuje strony guglowskie pod kazda domena i juz) dla go wyeliminowania z rynku. I koniec. Nie bedzie gugla w Chinach. Ale czy Gugl tego chce? Watpie.
        • 23.03.10, 17:12 Odpowiedz
          wytłumaczyli drug podrudze paiskaiwanje incjernetowyje.


          --
          "S.Sokołow,wiceszef Nowej:'nam co 3 lata zabijają dziennikarza. Anastasja to już
          6. ofiara. To nie redakcja,a dom pogrzebowy'.
          Zmieńdane i usuń profil - nasza-klasa w rękach kremlowskiego oligarchy
    • 23.03.10, 16:32 Odpowiedz
      Chińczycy dziwią się co ma oznaczać to nagłe upolitycznienie się komercyjnych
      usług Google'a, który wchodząc na chiński rynek wyraził pisemną zgodę na
      filtrowanie wyników wyszukiwania a teraz po insynuowanych atakach hakerów
      próbuje te funkje wyłączyć. Wszystkie firmy zagraniczne działające na terenie
      Chin powinny przestrzegać prawa tego kraju. Regulacja treści internetu
      pozostaje wewnętrzną sprawą Chin. Google zamiast skoncentrować się na
      działalności komercyjnej próbuje na siłę eksportować do Chin inną kulturę,
      wartości i idee.
      • 23.03.10, 16:45 Odpowiedz
        city-zen napisał:

        > Chińczycy dziwią się co ma oznaczać to nagłe upolitycznienie się komercyjnych
        > usług Google'a, który wchodząc na chiński rynek wyraził pisemną zgodę na
        > filtrowanie wyników wyszukiwania a teraz po insynuowanych atakach hakerów
        > próbuje te funkje wyłączyć. Wszystkie firmy zagraniczne działające na terenie
        > Chin powinny przestrzegać prawa tego kraju. Regulacja treści internetu
        > pozostaje wewnętrzną sprawą Chin. Google zamiast skoncentrować się na
        > działalności komercyjnej próbuje na siłę eksportować do Chin inną kulturę,
        > wartości i idee.


        Google maja takie samo prawo do swoich "idei" jak Chiny do swojego "prawa".
        • 23.03.10, 17:08 Odpowiedz
          Przecież Chińczycy nie zabraniają Google rozpowszechniać swoich wartości
          gdziekolwiek indziej. Wyobraź sobie, że do Twojego domu, pod pretekstem
          omówienia interesów, przychodzi "kolega" i zaczyna relatywizować wartość rodziny
          oraz przystawiać się do Twojej partnerki/partnera. Ciekaw jestem Twojej reakcji...
          • 23.03.10, 17:13 Odpowiedz
            city-zen napisał:

            > Przecież Chińczycy nie zabraniają Google rozpowszechniać swoich wartości
            > gdziekolwiek indziej. Wyobraź sobie, że do Twojego domu, pod pretekstem
            > omówienia interesów, przychodzi "kolega" i zaczyna relatywizować wartość rodzin
            > y
            > oraz przystawiać się do Twojej partnerki/partnera. Ciekaw jestem Twojej reakcji
            > ...


            przyklad nei jest adekwatny, gdyz Google nie podważają podstaw bezpieczeństwa
            Chin, jak w gosc w Twoim przykladzie, podstaw bezpieczenstwa rodziny. Chcac
            podac adekwatny przyklad, musialbys napisac o koledze ktory w Twoim domu nie
            zabrania
            Twojemu dziecku sięgac po dostepne w na półce w Twoim domu
            książki.

      • 23.03.10, 17:24 Odpowiedz
        A jakaż to radykalnie inna kultura panuje w Chinach w odróżnieniu np. od Japonii, Tajwanu czy Korei Pd.?

        Można odnieść wrażenie (gdy czyta się kolejne pieprzenie o jakichś rzekomo specyficznych wartościach), że Chiny nie leżą w Azji, ale na jakiejś zupełnie innej planecie...
    • 23.03.10, 17:11 Odpowiedz
      co się pojawia u was w łebsajcje gugłe jak wpiszecie
      Katyń
      Błochin
      Armia Krajowa
      Ribbentropp-Mołotow
      Wieszacjel


      Bo np. u kokoty, groma 333, kniżki, puśka i njet-da na w/w kwerendy odpowiedź
      brzmi: "genialny pucin usa rzydy niedobre rosjanie dobre mondre paljaczki gupie"



      --
      "S.Sokołow,wiceszef Nowej:'nam co 3 lata zabijają dziennikarza. Anastasja to
      już 6. ofiara. To nie redakcja,a dom pogrzebowy'.
      Zmieńdane i usuń profil - nasza-klasa w rękach kremlowskiego oligarchy
    • 23.03.10, 17:29 Odpowiedz
      Dyskusja na temat exportowanie innej kultury do Chin, cenzury lub praw czlowieka
      omija najwazniejszy aspekt: to ze google wspolpracuje z CIA. W Chinach i na
      calym swiecie google jest uzywany do celow szpiegowskich.

      link:

      www.marketoracle.co.uk/Article16486.html
    • 23.03.10, 18:57 Odpowiedz
      Rządowi znów pieniędzy brak
      a będzie jeszcze mniej
      I kto Tuskemu zrobił tak?
      Wiadomo: CIA!
    • 23.03.10, 21:12 Odpowiedz
      większym proficie, korzystam z przeglądarki i wyszukiwarki Googla :-)
      --
      Według osłów, demokracja, to rządy hien.
    • 23.03.10, 22:07 Odpowiedz
    • 24.03.10, 07:19 Odpowiedz
      Nie martwmy się Chinami bo u nas politykierzy różnej maści też próbują
      blokować dostęp do sieci. Na razie pod pretekstem ratowania nas przed hazardem
      - mogliby znieść i Lotto,a później znajdą jakiś pretekst żeby dobrać się i do
      innych stron. Pokusa rządzących, aby podawać tylko słuszne treści i zablokować
      " wyciek " pieniędzy jest ogromna. Pilnujmy swoich spraw, a Chińczyków
      zostawmy w spokoju, inna mentalność, inny świat.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.