Po pierwsze:
-Nie wiesz jaki jest stosunek protestujacych przeciwko zabijaniu zwierząt do
aborcji, więc nie zakładaj, ze pozytywny.
Po drugie:
-Takie reklamy są szkodliwe, bo zwyczajnie ogłupiają. Nie chodzi o to, by
pokazywać w nich cierpienia zwierząt rzeźnych, ale by nie fałszować
rzeczywistości. Zwierzęta zabijane na mięso cierpią bardziej niż przypuszczasz.
Widziałeś co sie dzieje w rzeźniach, jak to sie odbywa? Widziałeś gdy rzeźnik
kroi żywe jeszcze zwierzę? Ja widziałam... ŻADNO CIERPIENIE NIE JEST BANALNE!
USZANUJMY CIERPIENIA ZWIERZĄT RZEŹNYCH!!!
Po trzecie:
-Zwierzęta, które zabijają inne na pokarm są drapieżnikami, więc muszą to
robić. Człowiek nie jest drapieznikiem tylko wszystkożercą: może jeść mięso,
ale nie musi tego robić by żyć i cieszyć się dobrym zdrowiem. Właściwie
skomponowana dieta wegetariańka a nawet wegańska jest całkowicie bezpieczna i
potwierdzają to wyniki badań. Skoro człowiek ma to szczęście, że ma wybór to
czy wybieranie mięsozerstwa nie jest przypadkiem okrucieństwem?
Po czwarte:
- Usprawiedliwianie zabijania zwierząt np. na mięso, faktem, że mamy prawo to
robić bo i tak musimy zabijać bakterie i wirusy jest załosne i nie będę tego
komentować. Zadawanie cierpienia trzeba minimalizować, a nie usprawiedliwiać
faktem, że i tak jakiąś zywą istotę krzywdzimy. Skoro nie potrafisz się oprzeć
kiełbasie, to smacznego, ale szanuj cierpienie zwierzęcia, zktóre zostało
zamordowane żebyś mógł ją zjeść.
Po piąte:
-Nie usmiechaj się głupio, gdy mówisz o cierpieniu.
Po czwarte:
-
rydygier4 napisał:
> No tak. To jest właśnie sposób myślenia pewnych ludzi...
> Aborcja jest cacy, bo kobieta "ma prawo do własnego brzucha" (oczywiście
łączni
> e
> z zawartością, nawet gdy jest to rozwijająca się istota ludzka), dziecku można
> pourywać kończyny i zmiażdzyć główkę, aby wyjąć je z łona matki, a matce
> zniszczyć przez to psychikę do końca życia, ale zabić świnię czy kurę? O! To
ju
> ż
> be! Jestem przeciwko zadawaniu zbędnego cierpienia zwierzętom, co nieraz może
> mieć miejsce w ubojniach, ale dlaczego miałbym płakać nad kiełbasą rozczulony
> refleksją, że kosztowała jakieś zwierzę życie? Takie reklamy są po prostu
> śmieszne i idiotyczne, ale czy szkodliwe? Zastanówmy się raczej, co o poziomie
> intelektualnym społeczeństwa mówi skueczność stosowania tak kretyńskich
chwytów
> w reklamach. Wielu twierdzi też, że w ogóle nie powinno się zabijać naszych
> braci-zwierząt, "bo mają takie samo prawo do życia jak ludzie". Pogląd taki
nie
> dość, że abstrahuje od faktu, że zwierzęta zabijają się nawzajem aż miło (w
cel
> u
> pozyskania jedzenia, jak ludzie), to w dodatku prowadzi do porażających
wnioskó
> w
> typu: "zakazać produkcji lekarstw, antybiotyków i mydeł! - przecież zabijają
> miliardy naszych sióstr-bakterii i braci-wirusów! One mają nie mniejsze prawo
d
> o
> życia niż my!". :)