Dodaj do ulubionych

Skandaliczne wypowiedzi Sapkowskiego

29.08.05, 05:19
Zwyczajnie NIE WIERZĘ - artykuł jest niejasny, wynika z niego, że powiedział, ale nie ma nikogo, kto by
osobiście to słyszał... Osoba o tak błyskotliwej inteligencji jak Sapkowski mogła łatwo zostać źle
zrozumiana - może prowokował, może kontekst umknął inkwizytorom... Kto to wie... Ale łatka już
zacznie przylegiwać. Czyżby brak szacunku dla wiary w ostatnich książkach Sapka został zauważony i
rozpoczynał się proces karania niepokornego? Poczekamy, zobaczymy i jeśli tak jest - nie pozwolimy.
Edytor zaawansowany
  • 29.08.05, 06:02
    Czekamy na potwierdzenie przez inne źródła.
  • 29.08.05, 09:53
    Byłem na części tego spotkania. Akurat tej wypowiedzi nie słyszałem - ale wydaje
    mi się, że Sapek (był trzeźwy) po prostu cytował jakiś pogląd, albo prowokował
    publiczność do zabrania głosu, bo podczas spotkania robił to ładnych parę razy.
    Faktycznie momentami odrobinę w tych wypowiedziach zgrzytało, ale jednak
    reporterka "Głosu Wielkopolski" robi burzę w szklance wody.

    Warto też nadmienić, że autorka tekstu została spławiona przez Sapka, gdy
    poprosiła o wywiad. :>
  • 29.08.05, 10:07
    staklar napisał:

    > Byłem na części tego spotkania. Akurat tej wypowiedzi nie słyszałem - ale wydaj
    > e
    > mi się, że Sapek (był trzeźwy) po prostu cytował jakiś pogląd, albo prowokował
    > publiczność do zabrania głosu, bo podczas spotkania robił to ładnych parę razy.

    ***********************************

    Sapkowski jest znany z ironii, którą prowokuje. Nie zdarzyło się chyba jeszcze,
    żeby chciał tłumaczyć mniej rozgarniętym widzom i dziennikarzom, co miał na myśli.

  • 29.08.05, 13:50
    .
  • 29.08.05, 15:42
    przez jakaś niezyczliwą i chcąca zrobic szybka karierę flądrę. Ot co!
  • 29.08.05, 10:09
    To by wiele wyjaśniało...
  • 29.08.05, 21:39
    ciumcia napisał:

    > To by wiele wyjaśniało...
    A moze powiedzal cos o gi-wi co sie nie spodobalo ;-)
    Odnosze wrazenie ze kazda krytyka tego co wyprawia zespol wyborczej jest
    intrpretowana jak atak
    na Zydow , Izrael, i Bog raczy wiedziec co?
    Sami czja sie upowaznieni do krytyki Polakow nie Zydow a katolikow.
    Moze zaczeliby w koncu pisac o swoich dokonaniach tak Zydzi o Zydach ?
    Niech sobie by paradowska gadala ze swoimi , o zydowskich problemach a nie
    polskich? Oni pasozytuja na polskiej kulturze deformujac ja i zaklamujac.
  • 29.08.05, 11:21
    Był ktos z dyktoafonem albo z kamera na tym spotkaniu??
  • 29.08.05, 16:21
    Może sam Wszechmogacy-Michnik!!
  • 29.08.05, 10:53
    Takie wypowiedzi są zdecydowanie w duchu Sapkowskiego.
    Jestem częstym bywalcem konwentów (w tym Polconów). Prawda jest taka że Sapek upija się praktycznie na każdym z nich, a nawet nie po pijaku to gbur jakich mało. Byłem na spotkaniu z nim tylko raz, bo wygaduje na nich kompletne brednie, więc nie było po co powtarzać. Lepiej przejść się np. na Pawlaka, Ziemkiewicza, Pilipiuka,czy Kołodziejczaka u nich się mozna czegoś nowego i ciekawego dowiedzieć.
  • 29.08.05, 12:18
    Tak, tak - bara, bara, szczególnie od Ziemkiewicza, ktory patrzy tylko w jedną
    sttronę i przez to jego światopogląd jest spaczony
    No, ale zaborczej mniejszości, taki stan rzeczy wybitnie odpowiada.

    --
    www.obywatel.org.pl/solidarnosc/hydepark/czym_byla_gwiazdy.htm
    www.polonica.net/Apokaliptyczny_cien_Walesy.htm
    www.obywatel.org.pl/solidarnosc/hydepark/pietrzyk.htm#pietrzyk
  • 29.08.05, 07:18
    Sapek znów pokazał co potrafi. Podejrzewam, że znajdował się pod wpływem
    alkoholu. Od lat słynie z tego, że na spotkania z fanami przychodzi kompletnie
    pijany i wygaduje bzdury. Wcześniej jednak nie pisały o tym gazety.
    Po jednym z takich niefortunnych spotkań autorskich, klub organizujący konwent
    (największy klub fantastyki w Polsce) obłożył Sapka na kilka lat zakazem wjazdu
    na swoje imprezy.
    Mistrz potrafi po pijaku nawet wrzeszczeć na fanów i obrzucać ich epitetami.
    No cóż, jest niekwestionowaną gwiazdą i na pewne ekstrawagancje można mu
    pozwolić…
  • 29.08.05, 07:47
    Lem kiedys doradzil aby rozwiazac tzw. problem palestynski przez dodawanie do
    wody ktora pija Palestynczycy srodkow antykoncepcyjnych, a to aby narod
    palestynski wymarl i nie przeszkadzal zydom w nielegalnej okupacji Palestyny. A
    wiec czemu sie czepiacie goja Sapkowskiego, a pozwalacie zydowi Lemowi na
    rasistowskie wybryki? Znow rasistowskie teoryjki "narodow wybranych"?
  • 29.08.05, 08:41
    "Inna ze skandalicznych wypowiedzi pisarza miała charakter aprobaty pedofilii."
    Natomiast chęć zatrudnienia Żyda nie jest przecież czymś skandalicznym.
  • 29.08.05, 09:15
    "miała charakter aprobaty pedofilii"... a cóż to u licha znaczy?! Więc pochwalał molestowaie osobników w
    wieku poniżej 15 lat, czy tylko wypowiedź była zbyt skomplikowana logicznie, by ją jednoznacznie
    zrozumieć? Jeśli autor notatki prasowej ma kłopoty z percepcją bardziej złożonej wypowiedzi, niż bełkot
    polityków, niech może siedzi cicho.
  • 29.08.05, 09:26
    Prosiłbym o dokładne namiary gdzie można znaleźć taką wypowiedź Lema. Tak samo
    jak chciałbym usłyszeć całą wypowiedź Sapkowskiego, żeby móc oceniać. Bo na
    razie opieramy się na źródłach typu: ktoś mi powiedział, gdzieś słyszłem itp. A
    to jest mało wiarygodne i robi się "Radio Erewań"
  • 29.08.05, 09:35
    ciekawe
  • 29.08.05, 15:00
    a konkretnie, gdzie to napisal/powiedzial?
    Bez dowodow to tylko pomuwienie
  • 29.08.05, 09:38
    Czy można pisać takie bzdury bezkarnie?
  • 29.08.05, 07:37
    Skaza na krystalicznym obrazie idola ?? Facet sie napral jak ostatni lump i
    stad te brednie.
    He he typowe dla "gwiazd" lokalnego firmamentu.

  • 29.08.05, 07:49
    Uwierzyc mozna w duchy czy Matke Boska. A czemu pozwalacie Lemowi na
    rasistowskie wybryki, a czepiacie sie Sapka? P. moj poprzedmi post...
  • 29.08.05, 08:11
    Kolega jeździ co roku na Polcon, to wspominał, że zwyczajowo Sapkowski pod
    wpływem alkoholu i prochów odwala jakieś numery. Kolega był świadkiem jak w tym
    roku zrugała go jakaś kobieta z zapłakanym dzieckiem. Nie wiadomo, co Sapkowski
    zobił temu dziecku.

    --
    Produkowalibyśmy więcej konserw, gdybyśmy mieli więcej mięsa, ale nie mamy blachy.
  • 29.08.05, 08:48
  • 29.08.05, 09:36
    Oj tak
  • 29.08.05, 12:23
    Tylko dlaczego tak malo osóbo tym wie ?!

    --
    www.obywatel.org.pl/solidarnosc/hydepark/czym_byla_gwiazdy.htm
    www.polonica.net/Apokaliptyczny_cien_Walesy.htm
    www.obywatel.org.pl/solidarnosc/hydepark/pietrzyk.htm#pietrzyk
  • 29.08.05, 18:19
    O ile się nie mylę, to artykuł o tej niby "niecodziennej wypowiedzi" napisała
    baba z Głosu Wielkopolskiego, a nie Wyborcza. Na tym naszym poletku prasowym,
    to Gazeta nie jest taka zła.
  • 29.08.05, 08:11
    Coś się tego Lema tak czepił? Starcza demencja dopadła naszego wielkiego
    pisarza i co zrobić? Wiek ma swoje prawa. Poza tym Lema już nikt nie czyta i o
    nim nie pamięta.
  • 29.08.05, 08:23
    dilvish6 napisał:
    > Coś się tego Lema tak czepił? Starcza demencja dopadła naszego wielkiego
    > pisarza i co zrobić? Wiek ma swoje prawa. Poza tym Lema już nikt nie czyta i
    o nim nie pamięta.

    Dodaj jeszcze, ze w Polsce... w Polsce chyba faktycznie nikt go nie czyta (moze
    tez nie rozumie). Na swiecie - wrecz przeciwnie. Jego pozycja ma sie
    wysmienicie. Co do wieku, co ma swoje prtawa: czytam felietony Lema do dzisia i
    nie zauwazylem niczego podobnego. Jakos tak mnie kusi by sprawdzic, czy ty w
    ogole wiesz gdzie on do dzisiaj publikuje? - gleboko watpie...
  • 29.08.05, 09:23
    Czytać, to go jeszcze czytają. W końcu to klasyka. Ale że chętniej czytają go
    za granicą to mnie wcale nie dziwi. Po prostu, jego polszczyzna jest
    ciężkostrawna. Kiedyś, swoim zwyczajem, wypożyczyłam kilka książek jednego
    autora. Pechowo akutat tego. To był jedyny raz, kiedy odniosłam książki nie
    przeczytawszy ich. Lubię archaizmy językowe, lubię naukowe, nowoczesne
    słownictwo, ale nie w takim połączeniu. Czułam się, jakbym próbowała czytać
    tekst napisany w dwu językach jednocześnie, w dodatku obu używanych w jednym
    zdaniu. Nie dla mnie.
    Po przetłumaczeniu może jest lepiej. Chyba spróbuję i poszukam jego książek po
    angielsku :-))))
    Za to artykuły Lema są całkiem całkiem. Jeśli ktoś ma chęć, to w sieci można
    coś znaleźć, polecam :)
  • 29.08.05, 10:25
    hehehe ja go czytam. co więcej próbuje skompletowac wszystkie jego ksiązki. na
    razie mam 36 ale ciągle mi brakuje ok 20 pozycji, niestety juz dzis nie nie
    osiągalnych w ksiegarniach, jedynie co to zostają mi aukcje inter, i antykwariaty.
    Lema trzeba sobie dawkować, i nie dziwię sie jezeli jako pierwszą ksiązke wzią
    np Kongres futurologiczny i wymiękł, bo to jest naprawdę cięzka lektura...
    Jeżeli ktoś chce spróbowac Lema, niech zacznie np od:
    Powrót z gwiazd, śledctwo ( kryminał!! ), Głos Pana, Eden, sezam. a dopiero
    potem zabiera się za takie armaty jak Kongres Futurologiczny, Filozofia
    Przypadku czy Suma Technologii.
  • 29.08.05, 10:49
    W takim razie wspolczuje, bo ja Lema bardzo lubie, a szczegolnie za jezyk,
    jakim pisze. Ciekaw jestem jaka polszczyzna Ci odpowiada, jezeli Lem jest dla
    Ciebie ciezkostrawny... A moze mialas pecha i trafilas na same trudniejsze
    ksiazki Lema?
  • 29.08.05, 19:51
    Możliwe, że miałam pecha i zaczęłam od tych trudniejszych. W każdym razie
    czytając miałam podobne uczucie, jak kiedy rozmawiam z mężem po polsku i na
    zmianę ze znajomymi z pracy po angielsku. Już wolę w tej sytuacji używać
    wyłącznie angielskiego, choć nie mówię jeszcze zbyt dobrze, bo próbując
    rozumieć wszystkie słowa w obu językach gubię sens całości :) Myślę, że ci,
    którzy posługują się na codzień dwoma językami rozumieją o co mi chodzi :) Po
    prostu mam chyba większy problem niż przeciętnie z przełączeniem się z języka
    na język. I gubię wtedy wątek. No i tracę w ten sposób przyjemność z czytania.
    Naprawdę spróbuję znaleźć Lema po angielsku. Mieszkam za granicą, więc będzie
    to dla mnie nawet łatwiejsze niż po polsku. A przekład naprawdę może tu dużo
    zmienić, niekoniecznie na gorsze.
    I nie żałuj mnie :) Każdy ma inne gusta, zdolności i poczucie humoru. Z
    pewnością jest wiele rzeczy na tym świecie, które mnie sprawiają przyjemność,
    jaka Tobie nie jest dana :)
  • 29.08.05, 10:54
    Po to żeby czytać i jeszcze, o zgrozo!, zrozumieć Lema, trzeba (dla niektórych:
    niestety) popracować trochę mózgownicą. Wyrafinowana literatura wymaga
    wyrafinowanego odbiorcy (może być ostatecznie cukier rafinowany).
  • 29.08.05, 11:58
    " Wyrafinowana literatura wymaga
    wyrafinowanego odbiorcy (może być ostatecznie cukier rafinowany)."

    a to ma świadczyć o Twoim wyrafinowaniu?, czy tez o zamiłowaniu do produktów
    rafinacji?
  • 29.08.05, 17:41
    młodośc i socrealizm:P
  • 29.08.05, 20:53
    akeley napisał:

    > Po to żeby czytać i jeszcze, o zgrozo!, zrozumieć Lema, trzeba (dla
    > niektórych: niestety) popracować trochę mózgownicą. Wyrafinowana literatura
    > wymaga wyrafinowanego odbiorcy (może być ostatecznie cukier rafinowany).

    Nie chcę na podstawie jednej wypowiedzi oceniać Twojej zdolności lub chęci
    myślenia. Oceniam tylko poziom kultury, bo ładnie ją tu zaprezentowałeś.
    I nie będę się tu dzielić moimi wnioskami. Po co? Każdy kto przeczytał i chciał
    ocenić, już to zrobił.

    Mimo to chciałabym znać Twoje zdanie na temat wyrafinowania, gdyż z takim
    podejściem jak Twoje rzadko mam okazję się zetknąć. Oto pytania, które mnie
    nurtują:

    Czy każda wyrafinowana książka, jaką czytałeś, przypadła Ci do gustu? W jaki
    sposób oceniasz stopień wyrafinowania gustu? Im więcej tym lepiej? A jak bardzo
    jest wyrafinowany ten, któremu przypada do gustu tylko 99% wyrafinowanych
    książek? Bardziej wyrafinowany jest ten co czyta wszystko jak leci, czy ten, do
    którego trafia tylko część pozycji? I wreszcie co najbardziej się liczy: ilość
    czy jakość książek? Może ich recenzje? Fakt wciągnięcia na listę lektur
    obowiązkowych w szkole?

    A może rację mieli starożytni Rzymianie, że o gustach po prostu się nie
    dyskutuje?
  • 29.08.05, 13:04
    Ja szybciutko się dopiszę, że też czytam Lema. Zresztą nie tylko Lema. Problem
    nie w tym, że niewiele osób czyta Lema, ale w tym, że niewiele osób czyta w
    ogóle. Przypomnijcie sobie, kiedy ostatnio widzieliście kogoś czytającego
    książkę chociażby w poczekalni na dworcu, u lekarza czy podczas podróży w
    pociągu. Ja, prawdę mówiąc, nie mogę sobie tego w ogóle przypomnieć. Czyżby
    czytanie stało się wstydliwe i wszyscy czytają skrycie w swoich domach?
  • 29.08.05, 14:59
    Ja do dzisiaj czytam Lema, to wielki pisarz, fakt, że za mądry dla niektórych.
    Czytając jego ostatnie felietony i słuchając wywiadów nie zauważyłam objawów
    starczej demencji. Natomiast u wielu widzę objawy niemożności zrozumienia
    literatury nieco większych lotów niż "Kod Leonarda da Vinci" (to nuda, w
    dodatku głupia).
  • 29.08.05, 08:21
    Podawanie przez Gazetę Wyborczą zasłyszanych od kogoś, kto być może wcale tego
    nie słyszał i wyrwanych z kontekstu fragmentów wypowiedzi chyba nie przystoi
    tak poważnemu dziennikowi. Czyżby to początek desperackiej walki o podniesienie
    spadającej liczby czytelników? Powodzenia więc.
  • 29.08.05, 08:24
    ariadna100 napisała:
    Czyżby to początek desperackiej walki o podniesienie spadającej liczby
    czytelników? ...

    Na ciebie, jak widac, moga ze spokojem liczyc.
  • 29.08.05, 08:47
    Ale uwaga! Plotki Gazety Wybiórczej też są wybiórcze! Zawsze służą jakimś
    ukrytym celom, które wychodzą na jaw po pewnym czasie.
    Dlaczego GW oplotkowała Sapkowskiego? Dowiemy się wkrótce.
  • 29.08.05, 10:34
    Tekst napisał PAP za Głosem Wielkopolski. Nie mieszaj do tego Wyborczej.

    Portal Gazeta.pl to nie to samo co Gazeta Wyborcza.
    --
    TB
  • 29.08.05, 11:29
    no wlasnie, ludzie musza miec spisek
  • 29.08.05, 18:33
    davidmors nie trzymaj nas w niepewności podaj dlaczego oni to robią plizzzz
  • 29.08.05, 12:27
    kurtho, bo wroga trzeba najpierw poznać, by go zniszczyć

    --
    www.obywatel.org.pl/solidarnosc/hydepark/czym_byla_gwiazdy.htm
    www.polonica.net/Apokaliptyczny_cien_Walesy.htm
    www.obywatel.org.pl/solidarnosc/hydepark/pietrzyk.htm#pietrzyk
  • ariadna100 napisała:

    > Podawanie przez Gazetę Wyborczą zasłyszanych od kogoś, kto być może wcale tego
    > nie słyszał i wyrwanych z kontekstu fragmentów wypowiedzi chyba nie przystoi
    > tak poważnemu dziennikowi. Czyżby to początek desperackiej walki o podniesienie
    >
    > spadającej liczby czytelników? Powodzenia więc.

    Gazeta Wyborcza "powaznym dziennikiem"!!! Ha!!! Dowcip miesiaca!!!
  • 29.08.05, 08:45
    Mogła to być też zwykła ironia
  • 29.08.05, 08:54
    Hitler z ironia : a moze by tak zydow do gazu ? Niestety niemcy nie zalapali
    i ...
    --
    ---jak ja lubie to forum dla opoznionych w rozwoju---
  • 29.08.05, 09:12
    wg mnie też to jest zwykłe wyrażenie ironiczne odnoszące się nie tyle do rasy
    bialej a do Polaków którym praca jest zawsze nie na ręke i zawsze jest lepiej do
    pracy zaprzęgnąć innego wyzyskać i okraść i zrobić z niego nawet niewolnika (
    ostatnie wydarzenia na plantacji pomidorów we Włoszech)
    Wg mnie ani dowcipne to jest niż bulwersujące , a najbardzej to jest po środku
    Wyżej kolega nadmienił jak lem pisząc książki wyraził się o Palestyńczykach i to
    jest bardzej bulwersujace bo może być realne. Nie ukrywam że nie lubię Lema
    -starego żyda który pisze kiepskie ksiażki a dlatego wybił się na rynku że jest
    właśnie Żydem bo inni Żydzi mu pomogli.
    Niektórzy nie zauważają różnicy czy się wyśmiewa i ironizuje coś do czego się
    należy czy przeciwnika - wg mnie to drugie jest bardziej ni na miejscu
  • 29.08.05, 10:17
    Kilka uwag:
    1. Stwierdzenie że ktoś jest dobrym albo złym pisarzem powinno być zaopatrzone w
    dodatek "moim zadaniem". W przeciwnym razie jest to objaw braku tolerancji dla
    opinii innych
    2. Lem napisał dość dużo. Nawet jeśli niektórzy oceniają jego twórczość jako
    kiepską, to podejrzewam, że zaznajomili się z nią selektywnie. Polecam Dzienniki
    Gwiazdowe, Cyberiadę, Bajki Robotów i Opowieści o pilocie Pirxie. No chyba, że
    ktoś czyta tylko Harlequiny.
    3. Co do pomocy to jest to smutna prawda. Żydzi sobie pomagaja, a Polacy sobie
    podsrywają. Niemniej jednak nie jest to powód do potępiania ani Lema ani żydów.
  • 29.08.05, 12:31
    mufka_z_jeza napisał: Żydzi sobie pomagaja, a Polacy sobie
    > podsrywają. Niemniej jednak nie jest to powód do potępiania ani Lema ani żydów

    Macie ułatwione zadanie, bo wiecie kto jest kto, więc sobie pomagacie, a Nam
    szkodzicie i niekiedy ktoś przypadkiem weźmie was za Polaka
    Ot i co ...

    --
    www.obywatel.org.pl/solidarnosc/hydepark/czym_byla_gwiazdy.htm
    www.polonica.net/Apokaliptyczny_cien_Walesy.htm
    www.obywatel.org.pl/solidarnosc/hydepark/pietrzyk.htm#pietrzyk
  • 29.08.05, 16:15
    Przy zadnej innej ksiazce sie tak nie meczylem jak przy Bajkach Robotow.
    Nie trawie Lema zupelnie. Najlepsza jego rzecz jaka czytalem
    to omowienie Ubika :D

    Oczywiscie "moim zdaniem", z szacunkiem dla pogladow innych, itp bzdury.
  • 29.08.05, 12:02
    no właśnie, porządnym ludziom drogę do kariery się zastawia przez to pomaganie,
    kto wie, może ja byłbym największym fizykiem wszechczasów, ale Żydzi pomogli
    Einsteinowi, który pewnie mało co umiał, i od razu wielki szum się zrobił, tak
    samo jest wszędzie, nawet bogiem zostać nie można, bo Żydzi swojego wepchnęli
  • 29.08.05, 08:59
    Sapkowski cala swoja tworczoscia dowodzi, ze ma inne poglady.
    Gazeta albo wyrwala cos z kontkstu, albo jej informator nie zrozumial o co chodzi.

    --
    Liberalizm jest dla ludzi, którzy chca sobie radzić.
  • 29.08.05, 09:07
    Z całej twórczości przebija głęboki szacunek dla odmiennosci innych istot - czy
    mogło to byc tylko zakłamanie ?
  • 29.08.05, 09:56
    Dokladnie, tez wydaje mi sie to dziwne. Poza tym artykul jest strasznie
    nierzetelny, wyrwano slowa z kontekstu, nie wiadomo, czy mogla to byc ironia.
    Dopoki nie przeczytam gdzies calej wypowiedzi, nie uwierze, ze jest takim rasista.
  • 29.08.05, 13:24

    WŁAŚNIE! Jestem w trakcie czytania sagi o wiedźminie i każdy rozdział każdej
    książki z serii [a mam za sobą już 5 tomów, opowiadania też wliczam :)] dowodzi
    wręcz przeciwnym poglądom. Z serii bije, że tak się wyrażę, głęboki szacunek do
    wszelkiej różnorodności ludzkiej i nie tylko ludzkiej. Pamiętam jeszcze, jak to
    uczono mnie, aby nie identyfikować autora książki z treściami, jakie
    przekazuje. Może więc poglądy autora rozmijają się z tym, co znalazłam w sadze,
    ale... hm... ja w to po prostu nie wierzę.
  • 29.08.05, 09:03
    miejsce, ponieważ bylem na dwóch spotkaniach (w Opolu i Wrocławiu) czytelników z
    panem Sapkowskim i niestety wypowiedzi tego pisarza za każdym razem powodowały
    burzenie się krwi w zylach. Przede wszystkim jest zapatrzony w siebie,
    zarozumialy, wywyższający się, jednym zdaniem-"ja jestem wielki, reszta to
    ciemnota". Podejrzewam, że obecna wypowiedź tego pisarza sluży tylko i wyłącznie
    na podtrzymaniu popularności, bo nie od dziś wiadomo, że skadal jest do tego
    najlepszy. Jako pisarza Sabkowskiego cenie sobie bardzo, jako człowieka -
    kompletne zero.
  • 29.08.05, 09:07
    obrażanie czytelników na na spotkaniach w księgarniach i nie tylko należy do
    specjalnosci pana Sapkowskiego.
  • 29.08.05, 09:08
    Do informacji podawanych w Gazecie Wyborczej należy podchodzić z dużą
    ostrożnością. Najlepiej nie wierzyć.
    Za wyjątkiem podawanej w GW daty, oczywiście.
  • 29.08.05, 09:22
    Ojej, widać Ci którzy niedowierzają, z panem Sapkowskim kontakt mają wyłącznie
    czytając jego książki. A smutna prawda jest taka, że to, co tutaj opisano w
    porównaniu do tego co AS potrafi wyprawiać na konwentach jest jeszcze dość
    słabe.
  • 29.08.05, 09:23
    nie przeczytałeś uważnie co napisałem, ja byłem na spotkaniach z panem
    Sapkowskim i na własne uszy słyszałem jego wypowiedzi i właściwie każda byla
    kontroweryjna. Spotkanie połowa opóściła s wk... przed czasem. Dlatego wcale sie
    nie zdziwiłem tym co przeczytalem w GW i myslę, że wypoedzii pana Sapkowskiego
    są bardzo prawdopodobne.
  • 29.08.05, 10:21
    Sapkowski jest kimś. Moze pozwolić sobie na kontrowersyjne wypowiedzi i
    ekscentryczne zachowania.
    A co do tej dyskusji, to pozwolę sobie zacytować fragment jego felietonu:
    "Swarożyc się swaroży a antylopa się gnu"
  • 29.08.05, 10:38
    nie zgodze się z tą opinią.To, że jest kimś to nie znaczy, że może sobie
    pozwolić na kontrowerysjne wypowiedzi, ponieważ jest poniekąd osobą pupliczną,
    która brana przez młodzież jako wzór do nasladowania powinna uważać na to co
    mówi, ponieważ to kształtuje młode pokolenia. Nie trzeba zbytniej wyobraźni aby
    wpaść na to, że dla młodziezy wygłaszającej rasistowskie poglądy,
    usprawiedliwieniem mogą być własnie jego wypowiedzi.
  • 29.08.05, 13:36

    To ja też zacytuję za panem Sapkowskim, chociaż z pewnością nie on to wymyślił,
    z "Wieży Jaskółki": "Grzeczność nic nie kosztuje." Koniec cytatu. Wniosek:
    Nawet, jeśli nie jesteś kimś, stać cię na szacunek dla innych, a jeśli jesteś
    kimś i nie stać cię na grzeczność chociażby, to, niestety, z pewnością kimś nie
    jesteś.
  • 29.08.05, 09:20
    jego wersję "Alicji w krainie czarów" - jeśli to nie pedofilia, to co? A Ciri?
  • 29.08.05, 09:24
    > jego wersję "Alicji w krainie czarów" - jeśli to nie pedofilia, to co? A Ciri?

    Ciri była dziewicą!

    :D :D :D :D :D
  • 29.08.05, 09:31
    pedofili. Przeczytaj sobie sagę sapkowskiego i kawałki dotyczące Ciri i
    konfraterki z szajki; jak również Ciri i występów u boku Bonharta.
  • 29.08.05, 11:39
    Wcale nie! :P
  • 29.08.05, 12:36
    dodaj "o wyrażnych skłonnościach homoseksualnych".
  • 29.08.05, 10:03
    "jego wersję"??? ależ drogi panie, wersja orginalna nie powstałaby, gdyby autor
    nie "lubił" małych dziewczynek...
  • 29.08.05, 10:04
    To, ze ktos pisze o pedofilii, nie znaczy, ze do niej nawoluje, a w ogole jaki
    to ma zwiazek z tym wszystkim?
  • 29.08.05, 10:23
    Pedofilia? Alicja w krainie czarów jest dziełem pedofila a i tak poleca się ją
    jako lekturę dla dzieci. Interesujące, prawda?
  • 29.08.05, 09:26
    Jesli tak powiedzial to powiedzial to co mysli wiekszosc z nas.jednak z jednym
    zastrzezeniem.My tak myslimy,ale tego nie robimy.Zydzi tez tak mysla i robia to
    skutecznie.Jakos nikt glosno nie sprzeciwia sie temu,bo to antysemityzm.Ja jako
    antysemita sprzeciwiam sie prawu Zydoe do nazywaniu wszystkich swoich
    przeciwnikow antysemitami.Jestem dumny z mojego antysemityzmu,bo bylem przez
    wiele lat wyzyskiwany przez Zydow i nic nie moglem na to poradzic.Teraz moge
    tylko szczekac jak pies a karawana Zydowska idzie dalej.Jednak mam cicha
    nadzieje,ze ludzie zmadrzeja w koncu i zaczna nazywac rzecz po imieniu.
  • 29.08.05, 09:27
    Miłosz miał bardziej skandaliczne wypowiedzi, a jego krytyków mieszano z
    błotem. Nazywał Polskę "anus mundi" czyli odbytnicą świata, a Polaków
    zwierzętami. Tutaj Sapkowski też chrzani bzdury, ale widać nie po myśli "GW" i
    nikt go wśród wybitnych Polaków nie pochowa...
  • 29.08.05, 10:14
    A co, pedofilia jest po Twojej myśli?
  • 29.08.05, 10:43
    Pomijając to, że wypowiedź dotycząca pedofilii została tu opisana niejasno, ja
    Sapkowskiego przecież nie bronię. A Miłosz był zwykłą świnią. Opisywał Polaków
    gorzej niż hitlerowcy Żydów.
  • 29.08.05, 14:17
    Mozesz podac zrodlo swoich informacji nt. Milosza?


    --
    "I Herkules dupa kiedy wrogów kupa"
  • 29.08.05, 09:31
    jest jeszcze jedna mozliwosc - ze planowane jest juz wydanie trzeciego tomu
    cyklu Narrenturm, i Gazeta dala sie wciagnac w "kampanie reklamowa". za kilka
    dni okaze sie zapewne, ze wypowiedz Sapkowskiego byla wyrwana z kontekstu lub
    wogole nie miala miejsca, GW przeprosi, a szum wokol calej sprawy podniesie
    sprzedaz o kilka procent.
  • 29.08.05, 09:44
    po co sie czepiac? ma swoje zdanie, a od razu mowi síe ze skandaliczne. wiele
    osob tak mysli, a jakos nie wolno o tym publicznie wspominac. wolnosc slowa i
    pogladow powinna dotyczyc wszystkich pogladow
  • 29.08.05, 09:54
    zdaje się, że wygłaszanie rasistowskich opinii jest karane
  • 29.08.05, 10:28
    Hmmm... Wolność w granicach... To prawie jak wypełnienie w pustce.
    A co do rasizmu i karania za niego, to kto ukarze żydów za rasizm?
    Mozna by ich jeszcze haratnąć za bezczelność... ale tego już chyba prawo nie
    ściga...
  • 29.08.05, 10:40
    zdaje się, że dyskusji podlega wypowiedź pana Sapkowskiego, a nie postępowanie
    Żydów. Twoją wypowiedź można przyrównać do tego:skoro inni kradną to nie ma nic
    złego w tym, że ja również zacznę kraść.
  • 29.08.05, 09:47
    No właśnie, ale kto wykopie Miłosza z tego miejsca?
  • 29.08.05, 09:54
    Myślę, że mogło paść takie zdanie ale zostało podane bez uwzględnienia
    kontekstu, żeby wywołać sensację...
  • 29.08.05, 10:19
    są w społeczeństwie powszechne. Do tej pory ten defekt najczęściej ujawniał się
    w środowiskach zbliżonych do Ligi Pachołków Rosji. Teraz w GW. Ciekawe kto
    następny błyśnie ...
  • 29.08.05, 11:43
    Od lat mówię rodzinie, że jestem człowiekiem, który dla dobra innych i spokoju
    publicznego powinnien mieć zamontowaną na czole czerwona lampkę zapalającą się
    gdy żartuję. Autorka (jednak to ONA!) tego newsa należy niewątpliwie do osób
    wypranych z poczucia humoru, które nie radzą sobie w świecie realnym bez -
    takiego jak w sitcomach - rechotu z offu.

    To, że GW publikuje informacje niesprawdzone uznając, że to co zamieściła inna
    gazeta jest pewne, niepokoi bardzo. Kiedy przedruki z Faktu? Bereś i Skoczylas
    mogliby ograniczyć koszty komentując artykuły z samej GW (dla niekumatych to
    była ironia).

    BTW: Lem Stanisław to jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy. Bez dyskusji i
    wara!
  • 29.08.05, 10:40
    ...to współczuję czytelnikom (do których też się zaliczam).

    Tania reklama. Już lepiej, żeby wymyślił coś głupszego, a przez to może
    bardziej skutecznego.

    Wczoraj w Piasecznie pod Wawą widziałem plakat wyborczy z hasłem "DOBRY POSEŁ".

    Proponuję ulotki i plakaty dołączane do następnej książki opatrzone takim samym
    hasłem. Sapkowski - "DOBRY PISZARZ".

    Im głupiej tym lepiej.

    ___________________
    www.julunga.pl - pod psem
  • A mnie cieszy, że są ludzie którzy mają własne zdanie i ODWAGĘ jego
    prezentacji. Bez tego nie byłoby postępu ludzkości. Czy gazecie obca jest taka
    wartość jak wolność słowa, fundament każdej demokracji ? Czy gazecie marzy się
    poglądowa "urawniłowka" z czasów dyktatury proletariatu ?

    Podziwiam ludzi, których stać na własne zdanie, którzy nie poddają
    się "psychologii tłumu" i zachowując postawę nonkonformistyczną głoszą to co
    uznają za prawdę zgodnie ze swoim najgłębszym przekonaniem. I nie zaczynają
    powtarzać-małpować, klepać "prawd" które podobają się większości w określonej
    grupie. Instynkt stadny jest bliższy wilkom i baranom, jak mi się zdaje,
    człowieka powinien cechować indywidualizm.

    Rozumiem, że wyborcza wpadła w histerię zwłaszcza z powodu tych Żydów... Póki
    co, bogu dzięki, nie żyjemy jeszcze w kraju w którym to wyborcza czy inne
    gazety decydują o tym co ludziom wolno a czego nie wolno mówić...
  • 29.08.05, 11:27
    Słyszałem na tym spotkaniu lepszy kawałek, a mianowicie, cytuje z pamieci "co
    to za zwyczaj, żeby zapalać w oknach świece, kiedy ktoś kipnie". Cóż... w
    zasadzie no comments.

    Sapek był, jak zwykle, dowcipny, ale tym razem poszedł zbyt daleko. W połowie
    spotkania rzucał mięsem, aż uszy więdły. Ale po tekście obrażający Papieża
    wyszedłem, toteż tekstu, który poruszył dziennikarkę nie słyszałem. Aczkolwiek
    przy tym, który tu relacjonuję, to małe piwko.

    Generalnie: woda na młyn Sapka. "Nie ważne jak mówią. Ważne, że mówią." To
    stara zasada propoagandy.
  • 29.08.05, 14:19
    omnicom1 napisał:

    > Sapek był, jak zwykle, dowcipny, ale tym razem poszedł zbyt daleko. W połowie
    > spotkania rzucał mięsem, aż uszy więdły. Ale po tekście obrażający Papieża
    > wyszedłem, toteż tekstu, który poruszył dziennikarkę nie słyszałem. Aczkolwiek
    > przy tym, który tu relacjonuję, to małe piwko.
    No cóż mnie zastanawia czemu akurat gazeta pisze o "rasistowskich" zapędach
    Sapkowskiego. Przecież jeśli obraził papieża to uważam że wypowiedź cytowana w
    gazecie to małe piwo. Ale nie było mnie tam więc nie wysuwam żadnych wniosków.
  • 29.08.05, 16:42
    czy was popirdoliło z tym obrażaniem papieża? Niedługo jak ktoś porzyga się po
    kremówce, to obrazi papieża ... Bez sensu. Jak już obraża, to zapalających
    znicze/producentów kremówek itp. Ale najłatwiej od razu podpiąć pod autorytet i
    huzia na Józia. Boże, co za ludzie ...
  • 29.08.05, 11:30
    ... nie uwierze dopoki nie uslysze calej i nieprzemontowanej wypowiedzi Sapkowskiego nagranej na dwa magnetofony cyfrowe (koniecznie Sony, aby tradycji stalo sie zadosc) :-D
  • 29.08.05, 11:41
    Ksiązki Sapkowskiego jasno przedstawiają poglądy autora na różnice rasowe/religijne i nigdy nie zauważyłam tam szowinizmu, wprost przeciwnie: zawsze potępiał dyskryminację.
  • 29.08.05, 11:54
    dokładnie, ja myślę tak samo, Ci którzy piszą o Andrzeju S. Źle po prostu nie
    czytali jego książek, a jeśli ja powiem, no nie wiem, cokolwiek, np: II wojnę
    światową rozspętali murzyni? to co wtedy? przecież to będzie tylko prowokacja, a
    pewnikiem właśnie w tym celu wypowiedział, to co wypowiedział (a bez kontekstu i
    całej treści jego wypowiedzi, ciężko określić), może on to powiedział, wałśnie
    specjalnie? po to aby sprowokować dyskusję? Bo ja czytałem wszystkie jego
    książki i opowiadania - a szczególnie: W leju po bombie - i myślę, że po prostu
    to było jego głównym celem wypowiedzi (oczywiście, murzyni faktycznie wywołali
    II wojnę, oczywiście, pod warunkiem, że Adolfa H., Mussoliniego i Józefa S.
    potraktować jako "murzynów"). A tak naprawdę II wojnę zrobili koledzy - żydzi -
    to oni finansowali wszystkie ruchy komunistyczne i faszystowskie - nawet, do
    samego końca :(; tylko, że oni się nie rozliczają, z tego, że opłacili Adolfa
    itd... a z tego powinni się rozliczyć :) - a nie odbierać wszystko co tylko się
    da jako zapłatę za zbrodnie - fakt, że Niemcy się sprowokowali - i to nie
    umniejsza ich winy - oni tych zbrodni dokonywali, ale pieniądze na organizację
    tego przedsięwzięcia mieli od kolegów osób z Auschwitz itd... :(
  • 29.08.05, 11:48
    Miałem nieprzyjemność poznać Sapkowskiego i nawet wytrzymac parę minut na jednym z jego spotkań. To gbur, cham i moczymorda żadko spotykany. Pisarz owszem dobry, ale człowiek wyjątkowo odrażający.
    Pijaństwo, obrażanie ludzi i głupie teksty to tylko pomniejsze z jego ekscesów. Niestety dość długo organizatorzy konwentów i jego ofiary milczały, gdyż Sapkowski to "mistrz". Na szczęscie powoli się to zmienia.
    Co do samej wypowiedzi - nie jestem jak GW przewrażliwiony na punkcie politycznej poprawności i ta konkretna wypowiedź jakoś szczególnie mnie nie razi.
  • 29.08.05, 11:53
    conan_babciowicz napisał:
    nie jestem jak GW przewrażliwiony na punkcie politycznej poprawności i ta
    konkretna wypowiedź jakoś szczególnie mnie nie razi.

    Tak, pewnie gdyby powiedział, ze polaczki, to brudne, śmierdzące i leniwe
    stworzenia, których jedynym talentem jest rzucanie błotem na swoich bliźnich, -
    to może by cię ruszylo, ale tak...
  • 29.08.05, 11:49
    Moje pytanie starego może osła Old Horsa ?
    Kto takiego Buca wychował i dał wykształcenie
    takiemu padalcowi w moim kraju ? I czy on sam
    płacił za swoje zdobywanie wiedzy , jak to ono
    zarabia na Zycie by bradziło takie bzdety ??????
    Old Hors
  • 29.08.05, 11:49
    Cyganie są zbyt leniwi, żeby ich zmusić do pracy. A do pracy za "białego
    człowieka" to już w ogóle. z tego wniosek, że tak inteligentny człowiek jak
    Sapkowski tego nie powiedział.
    Czemu Gazeta tak broni Żydów?
  • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 29.08.05, 11:49
    Świetnie się rozkładają te opinie. Z jednej strony ludzie bywający na
    konwentach i spotkaniach autorskich, którzy twierdzą, że takie wypowiedzi
    Sapkowskiego nie są niczym nadzwyczajnym. Z drugiej zać wierni czytelnicy,
    którzy argumentują, że skoro pisze TAKIE książki, to sam musi być prawy niczym
    Geralt, a poza tym to z pewnością jego słynna ironia.

    Zastanawia mnie sens umieszczenia na startowej stronie gazety, wśród
    najważniejszych informacji dnia, tekściku o tym, że PONOĆ Sapkowski powiedział
    coś niepoprawnego politycznie. Ani to potwierdzone, ani jasne, ani ważne.
  • 29.08.05, 11:55
    agni_me napisała:
    ...Ani to potwierdzone, ani jasne, ani ważne.

    Wystarczajaco wazne, bys poswiecil/a swoj czas na komentowanie tej "niewaznej"
    informacji
  • 29.08.05, 12:01
    kurtho napisał:

    > agni_me napisała:
    > ...Ani to potwierdzone, ani jasne, ani ważne.
    >
    > Wystarczajaco wazne, bys poswiecil/a swoj czas na komentowanie
    tej "niewaznej"
    > informacji

    Proszę bardzo, gentleman w kazdym calu. Cham założyłby, że czas agni cenny za
    specjalnie nie jest...;))
  • 29.08.05, 14:50
    Nie, skomentowałam "wasze opinie". To spora różnica i dość prosta do
    zauważenia, bystrzaku. :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.