Sęk w tym, ze z punktu widzenia Prawa, manifestacja była legalna.
To zakaz tej mnaifestacji był z punktu wiedzenia Peawa (nie tylko polskiego) nielegalny.
Czy Ty nie widzisz rodzącej sie dyktatury.
Ale uwierz mi, ze dostrzeżesz ją - wystarczy, że bedziesz miał inters nieco inny od rządzacych, a wtedy sam pojmoesz, co to znaczy, kiedy Twoje prawa są łamane.
--
"Ma pan rację, to nie jest Europa.
Ci ludzie lepiej by się czuli pod tym, kto karki im deptał i bił po pysku"
.