frank_drebin napisał:
> 1. Na razie na terenie Polski obowiazuje polskie prawo, wiec prawa innych
> panstw nie maja tu nic do rzeczy.
Oczywiście: Konmstytucja, a umowy mie= ędzynarodowe mają tu doużo do rzeczy, bo zostały ratyfikowane przez Polskę.
> 2. Podobna histeria w stylu - Kaczory pobuduja obozy koncentracyjne i w ogole
> przez PiS wywala nas z UE (z czego akurat bym sie cieszyl) wystepowala juz jak
> wygral PiS w wyborach i co ? Jakos poczatkow budowania obozow nie widze.
Nasyłania policji na pokojową manifestacje jak nazwiesz?
Co ciekawe - tzw. prezydent Poznania nie potrafił ochronic manifestacji, a potrafi ją brutalnie rozpędzić?
ot, demokracja.
> 3. Prawo to kwestia interpretacji wiec moze kwestie legalnosci lub nie im
> zostawmy. Jak pisalem nielegalna chodzilo mi o wydane decyzje i w tym momencie
> one sa prawem akurat.
Cóz, zapomnialeś, że Prawem jest Konstytucja, a tą można w razie problemów wykonywac bezpośrednio.
Decyzje jakiegokolwiek urzędasa sprzeczne z praeem, które stanowi Konstytucja nie sa prawem.
To tak, jakby jakis urzędnik np. udzielił ślubu dwóm kobietom - czy byłyby zgodznie z Prawem małżeństwem, czy nie? Jak uważasz?
To nie prezydent, czy wojewoda stanowi Prawo, wiec decyzje sprzeczne z Prawem nie są prawomocne.
--
"Ma pan rację, to nie jest Europa.
Ci ludzie lepiej by się czuli pod tym, kto karki im deptał i bił po pysku"
.