Masz prawo preferować anarchię (dopóki tej anarchii nie usiłujesz szerzyć), ale z drugiej strony ja mam prawo oczekiwać, żeby prawo było egzekwowane z pełną stanowczością.
I przestań bredzić - nikogo nie wleczono po chodniku "za poglądy".
Co do prawa do demonstracji to nie jest ono nieograniczone. Przedstawiciel władzy publicznej ma prawo zakazać demonstracji, jeśli ma powody sądzić, iż jest ona zagrożeniem dla porządku publicznego, albo zagraża powszechnemu poczuciu moralności. Dlatego na przykład można zakazać przemarszu nudystów przez miasto. A jak się nie podoba decyzja, to proszę do sądu. Jeśli prawo będzie łamał każdy, komu się ono nie podoba, to będziemy mieć w kraju jeszcze większy burdel niż mamy. Przypominam w tym kontekście o jednym - w burdelu (anarchii) rządzą w istocie silniejsi/liczniejsi i nic nie ogranicza ich brutalności. Dlatego przedstawicielom mniejszości szczególnie mocno irytujących większość (jak np. homosie) powinno szczególnie zależeć na przestrzeganiu prawa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.