Oto w Poznaniu mamy przykład prawa i sprawiedliwości w IV Rzeczpospolitej.
Ciekawe, czy samorząd będzie równie negatywnie nastawiony do jakichkolwiek
manifestacji (górników, hutników, rolników i inni niezadowolonych mas)?
Bo mnie bardzo wkurza chaos na ulicach Warszawy z okazji ich "pokojowych"
przemarszów pod kancelarię premiera i różne ministerstwa.
Ciekawe co by było, gdyby władza znowu zakazała procesji?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.