ciekawe, jakos normalnie chodzi po ulicy kilkaset osob i nic sie nie dzieje.
Jakie zagrozenie zycia i zdrowia? Rozumiem, jak wychodza na ulice. Ale jak ida
chodnikiem? Jak byl pogrzeb JP2 to tez duzo ludzi wyszlo na ulice. Umawiali sie
nawet przez siec. Nie pamietam, zebys pietnowal to jako nielegalne. Nie
pamietam, zeby policja interweniowala. Flash mob tez pewnie jest nielegalny
zgodnie z ta logika...
--
homo-niewiadomo.blogspot.com/