na przyklad takie ze przy wiekszej liczebnosci mogliby sie zorganizowac na
podstawach dajacych im pewne prawa. I spokojnie te prawa starac sie powiekszac.
I pracowac nad akceptacja spoleczna. Teraz sporo wrzeszcza a bezstronny
obserwator na prawde nie wie czy bija czy tez chca ich bic. Heteroseksualisci
nie uzurpuja sobie szczegolnych praw natomiast sa naturalnie akceptowani bo jest
ich (jak dotychczas sadzilem) przygniatajaca wiekszosc. Wiadomo ze taka parada,
zwlaszcza nielegalna, nic nie rozwiaze a tylko spolaryzuje. Polska jest krajem
nietolerancyjnym i homos powinni sie raczej ustawic na koncu kolejki po swoje
prawa. Przed nimi sa m.i.: niekatolicy, mniejszosci narodowe, kobiety,
inwalidzi, pracownicy bez zbiorowego kontraktu, bezrobotni itd itd (dowolna
kolejnosc).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.