> Tak, zostalo zlamane prawo do wolnosci zgromadzen.
> Jacy my? Ja prawa nie zlamalam, ale solidaryzuje sie z tymi, ktorzy je dzis
> zlamali. Czyli wedlug Ciebie, ktos kto lamie prawo zostaje automatycznie
> pozbawiony wszystkich praw i moze byc bity przez policje?
>
Po raz kolejny mijasz sie z prawda. Prosze podeslij mi linka z zezwoleniem na to zgromadzenie wydane przez stosowne organy administracyjne. Z gory dziekuje!
Jak juz napisalem "chcacemu nie dzieje sie krzywda". Policja ma prawo interweniowac w ramach przyslugujacych im ram prawnych, stosujac srodki przymusu bezposredniego (mogly to byc gumowe kule, armatki wodne, gaz lzawiacy) o ktorych sama decyduje.
Aby bylo smieszniej, gdyby "srodowisko" bylo bardziej rozumne i przed demonstracja odwolalo sie do NSA, to szanse na wygrana bylyby duze, tyle ze demonstracja odbylaby sie nieco pozniej (bo demonstracje zgloszono w ostatnim mozliwym do tego ustawowym terminie, takie "za piec dwunasta"). A teraz to juz po herbacie. Myslenie nie jest najmocniejsza sytona organizatorow demonstracji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.