> Jaka to siła w Polsce się wykształci, która się tym zajmie? Może podzielisz
się > z nami tą rewelacją?
przede wszystkim to nie rozumiem skąd ten skrajny pesymizm u ciebie, czyżbyś
wróżył Rzeszy-pospolitej 1000lat?uważam, że siła, która może przeciwstawic sie
Kaczorom w Polsce istnieje. To, że obecnie szerzy się ciemniactwo to tylko
dlatego, że rozsądnym ludziom w tym kraju szczęki poopadały i ciagle je
zbierają, bo nie mogą w to wszystko uwierzyć. Nie wydaje mi się jednak, żeby
trwało to wiecznie. To tylko Kaczorom się zdaje, że umoszczą sobie
ciepłe 'białoruskie' gniazdko. Ja sądzę, że zarówno ta grupa ludzi, która
głosowała na PO i ta głosująca na PiS, która wierzyła w koalicję - ruszy
tyłki :))
A co do rozliczania KK,
nikt kijem ludzi do kościoła nie zagoni, jeśli będzie się on kojarzył wyłącznie
z moherami i ojcem R., który kompromituje katolicyzm robiąc z tego ideologię
dla ciemnych, nienawidzących wszystkiego mas. KK istnieje tylko i wyłącznie
dzięki tym, którzy wierzą ale i płacą na tacę, dają na kolendę, biorą śluby
itd. Jeśli zabraknie ich na mszy - nie będzie i siły KK. To hierarchowie
potrzebują wiernych a nie wierni hierarchów. Z samych moherów KK nie wyżyje.
Nie mówiąc już o tym, że z punktu widzenia teologicznego wykorzystywanie Boga,
do zdobywania władzy, manipulowania prostymi ludźmi, budzenia wzajemnej agresji
i nienawiści jest ciężkim grzechem. Bedąc człowiekiem wierzacym współczuje o.
Rydzykowi i mówię to jak najbardziej poważnie..