Jestem antyRydzykowaty, więc konsekwentnie jestem i homofilem, albo raczej nie
jestem homofobem.
Homofobia polega między innymi na tym, że sądzi iż homoseksualizm jest jakimś
niewyobrażalnym zagrożeniem dla heteroseksizmu, a tymczasem z biologicznego (i
nie tylko) punktu widzenia zagrożenie w ogóle nie istnieje... nie istnieje
terror homoseksizmu, natomiast istnieje realny terror hetroseksizmu.
Problem gejów trochę przypomina problem mniejszości rasowych w Stanach
Zjednoczonych kilkadziesiąt lat temu. Tam problem został w końcu rozwiązany
prawnie, ale dopiero pod wpływem intensywnego nieposłuszeństwa obywatelskiego,
mniej lub bardziej gniewnego.
To, że ktoś należy do jakiejś formacji, nie oznacza że jest wyrocznią moralną
tej formacji - argumnet z PO jest całkowicie nieprzekonujący.
Reszta jest nijak związana z faktem manifestacji w Poznaniu, więc nie warta
nawet komentowania.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.