Re: Tiaaa swiat sie zawali bo nielegalna z punktu
Autor:
yuhma
20.11.05, 10:36
Jak sie czyta takie wypowiedzi, to nie wiadomo - smiac sie czy plakac.
Ewidentnie wychodzi na to, ze masz sie za osobe kreujaca prawo. Ewidentnie
uwazasz tez, ze prawo ma sluzyc Tobie i ludziom o twoich pogladach. Krotko
mowiac - mentalnosc babci Pawlakowej: "sąd sądem, a sprawiedliwość musi byc po
naszej stronie".
pandada napisał:
> No zapoznałem się i co?
> Nie widzę żadnego zapisu, który wskazywałby na NIEZBĘDNOŚĆ zakazania
> wczorajszej manifestacji.
Twoim zdaniem w ustawie powinien byc zapis "Manifestacje homoseksualistow i ich
zwolennikow moga byc zakazywane wylacznie wtedy, gdy wladze wykaza niezbednosc
takiego zakazu"?
> Zapis wskazuje wyraźnie na sytuację skrajnie niebezpieczną. O czymś takim nie
> mogło być mowy.
To nie do Ciebie nalezy ocena, czy moglo byc czy nie moglo byc. Te decyzje
ustawa pozostawia organom gminy i - w przypadku odwolania - wojewodzie. I nie
ma w niej przymiotnika "skrajny".
>
> Akcja w Poznaniu była wyraźnym nadużyciem władzy, które rozpatrzeć powinien
> sąd karny.
Sąd karny służy do karania przestępstw typu pobicie, kradziez, morderstwo,
przekroczenie granic obrony koniecznej... Zaden z tych przypadkow tu nie
nastapil. Do naduzyc wladzy jest sad administracyjny. Skargi na dzialania
policji mozna skladac do Komendy Glownej.
Ja rozumiem, ze Tobie nie podoba sie decyzja urzedow i akcja policji, ale z
tego powodu nie nalezy instrumentalizowac prawa. Mi nie podobalo sie zachowanie
policji podczas marszu w Warszawie, ale nigdy nie przyszlo by mi go glowy, zeby
wywrzaskiwac cos na temat sadu karnego.
Demonstracja byla nielegalna, akcja policji - legalna. Organizatorzy mogli
odwolac sie od decyzji wojewody do sadu administracyjnego i w przypadku
wygrania ponownie zlozyc wniosek o zgode na manifestacje. To, ze tego nie
zrobili swiadczy, iz ich celem nie bylo prawne dzialanie, a zwyczajnie zadyma.