z psychologi spolecznej. Otoz gdy nie byloby zakazow zgromadzenia
jakichkolwiek "odmiencow" nie byloby problemu. Otoz nieliczna grupa przeszla by
po wyznaczonej trasie i przy braku zainterosowania poszla do domu. W ten
sposob co sie stalo w Warszawie czy Poznaniu sprowokowalo zwiekszone
zainteresowanie spoleczenstwa i przyloczenie sie do tej grupy wielu ludzi
zaniepokojonych ograniczaniem wolnosci. Popatrzmy na miasta w Europie czy
Stanach ze maszerujaca grupka "odmiencow" co ajwyzej wywoluje smiech a ustach
a ie zainteresowanie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.