Re: Geje, to nie kosmici.
Autor:
vapin
20.11.05, 11:18
>Tylko 7% obywateli
> naszego państwa zna osobiście jakiegoś geja, więc tylko oni de facto powinni
> zabierać głos w tej sprawie.
A skąd wiesz, że to właśnie nie forumowicze?
A po drugie, ja na przykład nie znam żadnego pedofila i wcale nie wydaje mi
się, żebym nie mógł wypowiadać się na ten temat.
>Wielu z nich to moi najlepsi przyjaciele i
> szczerze mówiąc, najlepsi ludzie jakich spotkałem w zyciu: niezwykle wrażliwi
> inteligentni, wyrozumiali, życzliwi.
Nie przeczę, że tacy są, ale poczytaj sobie wypowiedzi gejów na tym forum, to
może zmienisz zdanie.
> Wydaje mi się, że każdy homoseksualista
> jest jakby umieszczony na granicy obu płci i posiada najlepsze cechy: i
> kobiece, i męskie.
Chcesz powiedzieć, że gej to człowiek na granicy płciowości? Lepiej uważąj, bo
taki prawdziwy gej, uważa się, za niezmiernie prawdziwego mężczyzne.
> Spośród gejów znam wielu niezwykle religijnych i najzwyczajniej w świecie
> przyzwoitych ludzi.
A możesz mi powiedzieć, czy ten religijny gej uprawia seks, bo jakiegokolwiek
nie był by wyznania, jego kościół na pewno mu tego zabrania.
>Tak naprawdę dla
> tych ludzi to ogromne cierpienie,
Możesz mi powiedzieć, jak może być cierpieniem coś, co wg Ciebie nie jest
chorobą??