> Z prawdziwą przyjemnością przeczytałam Twój komentarz.
> Dziękuję i również pozdrawiam.
> Są osoby, które zawsze potrzebują worga.
> Są również całe partie polityczne, które zawsze potrzebują wroga.
> Kościół też często najlepiej czuje się w roli "zwalczającego" coś lub kogoś.
> Miłość bliźniego jest chrześcijańsko reglamentowana.
> Bez wroga ciężko jest żyć i nie da się prowadzić wojen krzyżowych XXI-ego
> wieku. Wroga szukają na gwałt właśnie ci, którzy sami z siebie nie mają
> drugiemu wiele do zaoferowania.
Poszukiwanie wspólnego wroga zwane jest w antropologii kultury "syndromem
kozła ofiarnego". To jest szczególnie typowe zachowanie u plemion pierwotnych,
które łączą się np. podczas wojen w ten sposób.
Ludzie cywilizowani powinni szukać tego co ich łączy, a nie dzieli, bo każda
nienawiść zawsze zwróci się kiedyś przeciw temu kto ją wymierzył.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.