Posłuchajcie pseudo znawcy polityki. Nie jestem zwolennikiem Borowskiego ale
trzeba mu oddać, że facet ma godność osobistą i tzw. "jaja". Jak dotąd nie
słyszałem o polityku zwłaszcza z prawej strony sceny tego kabaretu aby
dobrowolnie zrezygnował z wygodnej i prestżowej synekury. Borowski potrafił
jedynie w imię własnych poglądów i braku akceptacji wyczynów formacji, do której
należał zrezygnować ze stanowiska (marszała sejmu) człowieka będacego w tym
państwie drugą osobą po prezydencie. Zrezygnował nie tylko z prestiżowej posady
ale i wynagrodzenia, które regularnie mu kapało na konto. Stworzył formację też
lewicową (będąc przekonanym o słuszności swych poglądów) i godnie ją
reprezentuje. Czy mamy kogoś podobnego z prawej strony kto podobnie się
zachował? (vide Marek Jurek). Mógł równie dobrze pozostać na posadzie a zminić
jedynie partię, tak jak wiele prawicowych prostytutek politycznych w przeszłości
to zrobiło. Do ilu partii w przeszłości należały waleczne Kaczory lub "człowiek
z zasadmi" i jego kolesie. Ludzie opamiętajcie się. Czytają was nie tylko
mieszkańcy tego nieszczęśliwego kraju ale również obserwatorzy zagraniczni.
Gotowi pomyśleć, że tu sami idioci żyją.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.