Swego czasu smieszyly mnie porownania J.K do Hitlera. Przy blizszej analizie
okazac sie jednak moze , ze podloze psychiczne kltore napedza obu panow jest to
samo. Hitler najprawdopodobniej posiadal tylko jedno jandro i na pewno nie mial
prawie zadnych zwiazkow z kobietami. Ogladalem ostatio w BBC film w ktorym
udowadniano, ze cala polityczna dzialnosc Adolfa byla jedynie sybstytutem
kompensujacym jego problemy seksualne- stad jego nieprzejednanosc,
nieprzewidywlnosc i wybuchowosc. Poza polityka Hitler nie mial niczego- dlatego
byly dla niego tylko dwie drogi - albo calkowite zwycieztwo, albo smierc.
Mysle, ze J.K powinni zajac sie biegli psychologowie, bo jego dzialania jak
ulal pasuja mi do jego "wielkiego" poprzednika.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.