O co chodzi temu Kaczyńskiemu? - zastanawia się cała Polska. Chce koalicji czy
nowych wyborów? Odpowiedź najczęściej udzielana przez publicystów brzmi:
Kaczyński chce całej władzy dla siebie. To żadne wyjaśnienie. Owszem, sądzę, że
istotnie chce władzy, ale pytanie brzmi - po co mu ona? Nie widzę powodu, żeby
nie wierzyć w to, co sam na ten temat mówi od lat kilkunastu. Kaczyński - nie
jedyny zresztą - konsekwentnie od początku III RP głosi konieczność dokonania w
Polsce radykalnej zmiany. Aby zmieniać, trzeba mieć w ręku narzędzia - władzę
właśnie. Tym większą, im więcej chce się zmienić. To logiczne.
Zmiana ta miałaby polegać, najogólniej, na likwidacji resztek struktur
peerelowskich i na odejściu od liberalnej polityki gospodarczej na rzecz
polityki "prospołecznej".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.