korupcja to superwymowka dla zdobycia totalnej wladzy. tworzenie wrogow
wszedzie to podstawowe narzedzie wladzy totalitarnej, ktora oczywiscie chce jak
najlepiej dla ludzi. :) albo z nami albo przeciw nam - znana spiewka. Po to
wlasnie wymyslono demokracje i narzedzia do jej kontroli.
Lukaszenko zdobyl wlasnie wladze przez przewodniczenie komisji antykorupcyjnej.
O tym jak PiSudczycy chca walczyc z korupcja najlepiej swiadczy, ze w warszawie
PiS rzadzi z defacto "ukladem warszawaskim", czyli z Piskorskim i kolegami,
ktorzy wylecieli z PO za nieczyste zagrywki i zalozyli wlasny klub. Do tej pory
jakos PiS ich nie rozliczyl z tego mimo szumnych zapowiedzi. Malo tego, z sadow
pod kuratela PiSu znikaja dowody w postaci oswiadczen majatkowych. "Uklad" jest
wygodny dla PiSu wiec go chronia?
Wladza dla wladzy, nie w pieknej teorii, szanowny przedmowco, ale w PRAKTYCE.
Nie ludz sie. Tu nie ma czystej gry i miejsca na zludzenia tylko zimna
kalkulacja.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.