dla ciebie bledem dla mnie pewnikiem.
nie wiem gdzie mieszkasz, ale ja mialem/mam ta watpliwa przyjemnosc obserwowac
rzady PiSu w Wawce. od ich kampanii wyborczej do dzis. i prawde mowiac jestem
przygnieciony niedoleznoscia organizacyjna. sporo jest w tym prawdy co mowi
Walesa, ze Kaczynscy nie nadaja sie do budowania tylko do niszczenia. oni na
tym wyrosli jako polityczne osobowosci i nie potrafia sie przestawic na
rzeczywistosc, gdzie wrogowie to nie agenci i podstepne struktury, ale
wskazniki makro i mikroekonomiczne. a ze w Polsce jeszcze nie za bogato to i
posluch maja wsrod zawiedzionej obietnicami latwego kapitalizmu gawiedzi,
zadnej szybkiej poprawy statusu. takich najwiecej i nalatwiej ich mamic. a to
puste lodowki, a to grozba liberala (gilowskiej, ktora tak laskawie przygarneli
hehe), a to wrog wewnetrzny. im mniej zdefinowany i bardziej symboliczny tym
wygodniejszy. Bertolt Brecht np o tym pisal, pokazujac latwosc z jaka mozna
manipulowac masami za pomoca strachu i obietnic. Bol i rzadze - cugle politykow
roznej masci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.