Re: Forum wypranych z mozgu i patriotyzmu
Ale pojechałeś. Po pierwsze primo w laickiej Francji żaden ksiądz nie wyciągnie
w tak perfidny sposób łapy po publiczne pieniądze, bo dobrze wie że dostałby
soczystego kopa w dupę. Tym czasem w Polsce kler nie ma zahamowań. Szalony
redemptorysta doi staruszki, strasząc żydokomunomasonerią i ogniem piekielnym, a
ostatnio to już wszystkim co popadnie, nie przedstawia rozliczeń finansowych i
nie wie gdzie mu wyparowała kapucha, którą zbierał podobno na ratowanianie
Stoczni Gdańskiej. Idźmy dalej. Braciszkowie jasnogórscy mają taką nadpłynność,
że stać ich na milionowe kaucje za bandytów. A reszta bożych sług (no powiedzmy
z wyjątkami) bierze budżetowe pensje i ustala sobie taaakie stawki za posługę
duszpasterską, że w normalnym kraju mieliby problemy z urzędem antymonopolowym.
W normalnym kraju.
To wszystko dzieje się tu, gdzie ludzie głodują i śpią na śmietnikach, gdzie
panuje około 20% bezrobocie. Jest jednak korporacja zawodowa, grupa społeczna
(jak zwał tak zwał), w której wskaźnik bezrobocia wynosi 0%. Trudno zgadnąć?
Chyba nie. Nie trwierdzę, że wszyscy duchowni pławią się w luksusach (vide
Jankowski), ale na pewno żaden głodny nie chodzi.
Co się zaś tyczy votum za uchwalenie konstytucji, to świątynia wotywna już
powstała i to bodajże nie jedna. Warto pamiętać, że w założeniu (masońskich
pomysłodawców) miała być to świątynia emumieniczna. Zamiast tego przy wsparciu
ze środków publicznych powstaje gigantomański pomnik próżności Glempa, widać im
mniejszy człowiek, tym większych pomników potrzebuje. Pierwszą ofarą tej
próżności padł ks. Twardowski, pochowany na budowie, co by wzmóc gorliwość i
chojność ludu. Teraz zapłacą już wszyscy.