>
> Odwiedziny u nielubianego, obcego sąsiada
> Tak zatytułował Spiegle swój art. o wizycie Kaczyńskiego.
>
> Besuch beim ungeliebten, fremden Nachbarn
>
> Polens Staatspräsident Lech Kaczynski steht vor einer heiklen Aufgabe. Bei
> seinem Besuch mit Kanzlerin Merkel will er das deutsch-polnische Verhältnis
> verbessern - das er selbst beschädigt hat, und dem er selbst nicht traut.
FAZ często mija się z prawdą. Niemcy nie są dla nas "obcy", znamy ich aż za
dobrze.( Patrz - historia Polski)
No i skąd ten obowiązek ( tak to odebrałem) "lubienia " sąsiada? Czyżby to był
obowiązujący standard lewackiej poprawności politycznej ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.