Panie i panowie. Nie ma powodu by sie tak denerwować. Po pierwsze nie wszyscy w
Polsce mieli dziadka w SS lub Smierszy, ojca i matkę w UB lub KGB albo KPP a
sami byli tajnymi współpracownikami lub jawnymi aparatczykami.
A nawet gdyby tak sie złozyło starczy dla takich miejsca na listach SLD i PO.
W końcu mamy w Polsce demokrację czy nie?
Ps. Nie planuję startowania ani z listy PIS ani z jakiejkolwiek innej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.