-Dziwi mnie, że PIS wogóle porusza sprawę genów- to dla PISu niebezpieczne.Jak
oglądam w telewizji przedstawicieli PISu to odnoszę wrażenie,że dobrali się
według jakiegoś błędu genetycznego:rzecznik prasowy PISu wygląda tak jakby
przebył jakąś chrobę , która zostawiła na nim niezatarte ślady;wczoraj
widziałam pisowca- takiego chłopca, któremu wyrosły wąsy. W większości pisowcy
mając coś wspólnego w urodzie ( braku) że z daleka można ich zidentyfikować.
Przy nich nawet pan Giertych wydaje mi się ładny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.