Najsmutniejsze jest w tym wszystkim to, ze wydawalo sie, ze tzw. polskie
dowcipy juz wymarly. Tyle wysilku kosztowalo Polonie w USA, aby to zwalczyc.
A obecny uklad w przeciagu kilku miesiecy juz zdazyl wprowadzic tego az tyle.
Aby bys sprawiedliwym. Kwasniewski mial mgr, golen i bagaznik. Walesa tez
troche. A tutaj w ciagu tak krotkiego czasu - uzebienie, kamasze (i buty),
sznurowadla, bure suki, filipinki, a teraz genetyczny patriotyzm.
Ludzie, nie bierzcie tego zbyt serio. Nie porownujcie tego do faszyzmu. Tamci
byli inteligentni i zbrodniczy. A tutaj to jest po prostu pracujaca pelna para
fabryka dowcipow w wykonaniu "ludzi z pogranicza".
Czekajmy na dalsze, bo bede i moze nawet jeszcze lepsze!
A z mojej cyber-liry tylko brzeczy, ze to sie skonczy kryzysem ekonomicznym
(oby niezbyt wielkim). I wtedy nasze, nie pozbawione humoru spoleczenstwo,
pozbedzie sie tych fabrykantow dowcipow raz na zawsze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.