> To się nazywa "dziennikarstwo śledcze"... Wystarczyło zajrzeć na stronę
> Wirtualne Media i przeczytać newsa sprzed paru dni...
>
> No i dodać od siebie parę nieprawdziwych informacji a wywalić kilka
istotnych,
> które postawiłyby "kaczory" w niepokojąco dobrym świetle.
>
W "niepokojąco dobrym świetle" to przedstawia go jego praca magisterska, a
właściwie cytaty w niej zawarte, świadczące, że ma świetne pojęcie o gospodarce
rynkowej.
Zwrócić uwagę trzeba również na to, że najnowsze zdobycze wiedzy w tej
dziedzinie od przeszło 20 lat są publikowane głównie po angielsku, a pozycje
tłumaczone na polski mają więcej niż 20 lat.
Zatem co człowiek, nie znający żadnego języka obcego może wiedzieć poza
zdobyczami wiedzy i nauki socjalistycznej?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.