Gretkowska w swych wypowiedziach (artykuł + tłumaczenie się z niego) jawi się
jako dziennikarz-głąb (czyli głupek) lub udaje takowego. Jeśli głupek to nie
powinna kiedykolwiek być drukowana, a leśli udaje to oznacza, że bez powodu z
premedytacją stara się innych opluć tylko dlatego, żeby zarobić parę złotych.
Jeśli swoje późniejsze wywody w artykule: o "psychoanalityku", "zarządzaniu
przez owdowiałą matkę", "przywykli do silnej ręki kobiety" opiera na wymyślonej
przez siebie na potrzeby tego artykułu informacji jakoby "bracia Kaczyńscy w
dzieciństwie stracili ojca", a następnie twierdzi, że "najpoważniejszą pomyłką
w moim felietonie było stwierdzenie, że bracia Kaczyńscy w dzieciństwie
stracili ojca. Ale jeszcze nie musimy znać na pamięć życiorysu Wielkich
Przywódców - jedynie to mam na swoje usprawiedliwienie" oznacza to ni mniej ni
więcej jak stwierdzenie, że wolno jej każdego z nas obrzucić dowolnym błotem
podpierając się wymyślonymi przez siebie informacjami (jakoby cytowanymi
faktami). Mało tego ! Wystarczy odpowiedzieć, że te fałszywe zacytowane fakty
to jedynie błąd - i doprawdy niezbyt ważny bo przecież nie musi się ich znać na
pamięć gdy się je cytuje a następnie dalej fałszywie ocenia ! Wyjątkowa hołota
a nie dziennikarz - proszę mi wybaczyć bo obraziłem szlachtę-biedotę ! W dawnym
Rzymie na przełomie ery określano osoby płci żeńskiej o tak spaczonej
mentalności (gotowe dokonać świństw, paskudnie postąpić w stosunku do drugiej
osoby itp.) jako osoby ze skrzywioną psychiką, czyli po prostu krzywe. Jak to
brzmi w dawnym języku rzymian a dzisiejszej łacinie proszę słabiej znających
ten przedmiot sięgnąć do słownika.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.