Po lekturze jednej z jej pierwszych książek uważałem Gretkowską za rodzaj nieco
stukniętej feministki. Przeczytalem felieton. Podoba mi się. Właśnie zamawiam
najnowszą pozycję jej autorstwa. "Sukces" zaś, mam nadzieję, bedą sobie kupować
kaczorki. Jakiś im się przyda. Choćby taki drobny i szmatławy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.