Po pierwsze bełkoczesz jak większość oosób tu się wypowiadających.
Po drugie - jak myślę - przez "plany ataku NATO na Polskę" rozumieć trzeba
jądrowe uderzenie zaporowe, które jak najbardziej było planowane. Czy byłoby ono
ofensywne czy defensywne (mające na celu zniszczenie zaplecza oraz dróg
komunikacyjnych nacierających na Europę Zachodnią wojsk Układu Warszawskiego)
dla ludzi mieszkających nad Wisłą nie miałoby zupełnie żadnego znaczenia, nie
uważasz?
Tak czy inaczej gadanie o czyjejkolwiek odpowiedzialności za planowanie
czegokolwiek jest skrajną głupotą. Takie to były czasy, jedni szykowali się na
drugich, rozważali rózne warianty rozwoju wydarzeń (z tym że po wariantach
Układu Warszawskiego widać, kto był bardziej agresywny) i pozostaje Bogu
dziękować, że nie mieliśmy się okazji przekonać jak przebiegałaby realizacja
jednego z tych wariantów. Bez względu na to kto by zaczął i kto wygrał.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.