W odróżnieniu od ciebie, być może, przeżyłem kawał życia w PRL. Pamiętam
kolejki, kartki, talony, Pewex, bony, Baltony, czarny rynek, przydziały,
ogłoszenia prasowe, komitety kolejkowe.
Ludzie ciężko pracowali a w sklepach towarów nie było (a jeśli były, to podłej
jakości). Co się działo z owocami ludzkiej pracy?
Szwajcarzy nie musieli dowodzić profesjonalizmu swej armii. Mam na myśli kraje,
które dowiodły.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.