...na pułkowniku Kuklińskim. Zamiast biernie obserwować jak sowieci skazują nas
na totalną zagładę, przy okazji podboju zachodu Europy - zaryzykował wszystko,
by tak sie nie stało. NATO na pocz. lat 70-tych miało słabe siły konwencjonalne
i dużo głowic taktycznych. Taka obrona to jak bronienie stada owiec przed
wilkami skrzynką granatów. Wilka może odłamek trafi - ale owieczki albo zabije,
albo nogi ze strachu połamią. Kukliński przekazał taką mapę, masę innych
dokumentów i jedną prośbę: "Zróbcie coś, żeby ich powstrzymać bez zagłady
Polski, bo o to sowietom też chodzi". "Pasterz" poszedł po rozum do głowy.
Kupił sztucer z lunetą, dużo amunicji i nauczył się dobrze strzelać. Udało się.
Zaczęło powstawać wiele inteligentnych, śmiertelnie skutecznych systemów broni
przeciwpancernej. Sowieci produkowali kolejne armie pancerne i ciągle było za
mało. W końcu padli na zawał gospodarczy. Dzięki temu jesteśmy w NATO i EU,
sami wybieramy durnów i oszołomów do sejmu, idzie wiosna, trawka się zieleni...
a ta mapa to już tylko niespełniony horror.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.