W zasadzie sie zgodze, choc byla mowa o wojnach, a nie o tym co teraz robi
Wietnam. Ale nie zgodze sie z:
> Punkt drugi: Irak
> Saddam nie rządzi. Irak nie zagraża Kuwejtowi i Arabii Saudyjskiej.
> Przybłędy-terroryści głównie z Syrii i Jordanii są wyłapywani ale to przecież
> Irakijczycy powinni ich wyłapać. To, że Irakijczycy pogrążają się w walkach
> religijnych, nie jest winą USA.
W roku 2002, czyli przed inwazja USA, Irak nie zagrazal ani arabii Saudyjskiej,
ani Kuwejtowi, ani nawet swoim wlasnym polnocnym i poludniowym obrzezom.
W chwili obecnej, sytuacja jaka powstala w Iraku zagraza CALEMU Bliskiemu
Eschodowi. I to akurat jest wina nie tyle USA, co neoconskiej administracji w
Waszyngtonie.
--
"Od półtora wieku, Ameryka i Japonia tworzą jedno z najbardziej trwałych
przymierzy czasów współczesnych."
G.W. Bush, Tokio, 18 lutego 2002 r.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.