jak patrze na to, co w tym kraju sie wyprawia, to ie zastanawiam kto ma odwage
isc do tej policji. pozwole sobie odniesc to do sytuacji policji na meczach -
ile trzeba miec odwagi, zeby isc na bande holoty, ktora rzuca w ciebie
czymkolwiek popadnie, a ty nie mozesz nic im zrobic - ani strzelic do takich
ani nic. z tego co sie oribentuje, to jak komus na ulicy chcialoby sie dac w
gebe, to najlepiej policjantowi, bo jemu przepisy zabraniaja nawet oddac.
beznadziejnie sytuacja sie ma z gloryfikacja - kiedy osttani raz ktos pochwalil
policje za ich prace? jak policja wykonuje dobrze swoja prace (czytaj: wylapuje
przestepcow zanim ci zrobia cos naprawde zlego), to nikt tego nie zauwaza, a
jak tylko cos sie stanie, to od razu pol kraju mowi tylko o tym.
pewnie zaraz ktos powie, ze zarabiaja duzo, ale nikt z nich nie wspomni z jakim
stresem (i wszytskimi dogleliwosciami z nim zwiazanymi) zwiazany jest ten
zawod. jestem ciekaw ilu z nich zamieniloby sie na miejsca z takim policjantem?
popieram policje w 100%. trzymajcie sie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.